Artykuł opublikowany na stronie Narodowego Reportera Katolickiego wywołał zaniepokojenie ze względu na wezwanie do modlitwy za transgenderowych świętych oraz reinterpretację historii.
Publikacja artykułu Emmy Cieślik w amerykańskim piśmie „National Catholic Reporter” wywołała niepokój wśród wiernych przywiązanych do nauczania Pisma Świętego. Tekst ukazał się 2 sierpnia i był promowany na okładce numeru poświęconego Miesiącowi Historii Osób Transpłciowych (ang. Transgender History Month). Autorka wprost zachęcała do modlitwy za tak zwanych transpłciowych świętych oraz powoływała się na książkę „The Trans Saint: Medieval Saints as Trans People” Alicii Spencer-Hall i Blake’a Gutta z 2021 roku, w której średniowiecznych świętych przedstawiono jako osoby transpłciowe.
Geneza publikacji i jej przesłanie
Artykuł w „National Catholic Reporter” nie ograniczał się do wezwania do modlitwy. Autorka powiązała historie średniowiecznych świętych ze współczesnymi sporami o prawa osób transpłciowych, opierając swoją interpretację na treści książki wydanej w 2021 roku. Myles Allan z chrześcijańskiego portalu „LifeSiteNews” skrytykował takie podejście. Jego zdaniem postacie świętych wykorzystano do propagowania współczesnych ideologii, zamiast ukazać ich rzeczywistą drogę do świętości, opartą na posłuszeństwie Słowu Bożemu.
Takie podejście nie jest odosobnione. Coraz częściej podejmuje się próby reinterpretowania historii Kościoła przez pryzmat kategorii, które powstały dopiero w XX wieku. Zamiast badać ascetyczne lub duchowe motywy kierujące dawnymi wiernymi, narzuca się im ramy ideologiczne obce zarówno ich epoce, jak i wierze.
Biblijne podstawy jedności ciała i duszy
Biblia jasno mówi o porządku stworzenia: „I stworzył Bóg człowieka na obraz swój, na obraz Boży go stworzył; jako mężczyznę i niewiastę stworzył ich” (Rdz 1,27). Werset ten nie opisuje płynnej tożsamości, lecz konkretny, dwojaki porządek ustanowiony przez Stwórcę. Każda późniejsza próba reinterpretowania tego faktu prowadzi do odejścia od prawdy objawionej.
Osoby uznawane przez Kościół katolicki za święte – zarówno mężczyźni, jak i kobiety – dążyły do doskonałości w ciele otrzymanym od Boga. W naturze nadanej im przez Stwórcę zmagały się z grzechem przez umartwienie i modlitwę. Opisywanie ich życia za pomocą kategorii powstałych w czasach nowożytnych fałszuje historię i przesłania rzeczywiste świadectwo, które pozostawiły.
Podobne zjawisko obserwujemy również w Polsce – w debatach publicznych i edukacyjnych podejmuje się próby reinterpretowania tożsamości płciowej, które odbiegają od biblijnego rozumienia człowieka. Wierni w naszym kraju stają przed pytaniem, jak dochować wierności Słowu Bożemu wobec nacisków kulturowych zmierzających do podważenia porządku stworzenia.
Reakcja wiernych i konsekwencje
Krytycy wskazują, że takie przedstawianie świętych nie służy budowaniu wiary, lecz wprowadza zamęt. Osoby, które w minionych wiekach żyły inaczej, niż oczekiwało tego ich otoczenie, czyniły to z pobudek ascetycznych lub duchowych, a nie z powodu domniemanej niezgodności między ciałem a duszą. Wykorzystywanie ich postaci do celów ideologicznych oddala czytelników od prawdy ukazanej w Biblii.
Wobec takich publikacji wspólnota wiernych powraca do podstaw – do Pisma Świętego jako najwyższego autorytetu. To ono, a nie współczesne spory kulturowe, kształtuje nasze rozumienie człowieka i jego powołania.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












