Chrześcijanie na Zanzibarze nie rezygnują z nabożeństw mimo gróźb i przemocy

Skromny budynek kościoła na Zanzibarze otoczony przez lokalną społeczność w napiętej atmosferze

Chrześcijanie na Zanzibarze nadal gromadzą się na nabożeństwach mimo gróźb, wandalizmu i ataków na świątynie.

 

Chrześcijanie na należącym do Tanzanii archipelagu Zanzibar, gdzie muzułmanie stanowią zdecydowaną większość, nadal spotykają się na nabożeństwach mimo gróźb, nękania i ataków na miejsca kultu. Według raportów organizacji monitorujących wolność wyznania w regionach Zęby i Fungują regularnie dochodzi do aktów wandalizmu, podpaleń i dewastacji świątyń. W ostatnich latach zaatakowano co najmniej dziesięć obiektów, a około stu osób padło ofiarą przemocy fizycznej lub psychicznej. Rejestrację nowych wspólnot utrudniają liczne przeszkody administracyjne i społeczne.

Wesprzyj Fundację USW

Zniszczone świątynie i codzienna presja

W minionych latach tłumy zniszczyły co najmniej dwadzieścia cztery obiekty sakralne, a władze nie zapewniły skutecznej ochrony ani rekompensaty. Wymóg uzyskania nieformalnej zgody lokalnej społeczności na budowę lub rozbudowę kościoła w praktyce służy blokowaniu takich przedsięwzięć. Zgromadzenia wiernych są monitorowane, co potęguje strach towarzyszący uczestnikom nabożeństw.

Wiele osób nie praktykuje swojej wiary publicznie z obawy przed kolejnymi represjami. Ci, którzy się nawrócili, często spotykają się z ostracyzmem ze strony rodziny i sąsiadów. Sytuacja ta pokazuje przepaść między konstytucyjnymi gwarancjami a codziennym położeniem chrześcijańskiej mniejszości.

✦ Polecamy ✦ Broszura ewangelizacyjna
Zamów broszurę ewangelizacyjną

„Takie było twoje życie” • Komiks A6 • 32 strony

Strona 1 — okładka komiksu
Strona 1 — okładka
Strona 2 — bogacz, Łk 12:19
Strona 2 — Łk 12:19
Strona 3 — śmierć, Łk 12:20
Strona 3 — Łk 12:20
+ 28 stronhistorii — całość w broszurze
Pomiędzy
Strona 32 — modlitwa zbawienia
Strona 32 — modlitwa
Zamów broszurę — od 1,80 zł / szt →

Bezpieczna płatność Stripe • Karta / BLIK / Przelewy24 • Wysyłka InPost

Atak na kościół w Mwamboni

W lutym 2020 roku napastnicy wtargnęli do kościoła Calvary Mission w Mwamboni. Najpierw zranili żonę duchownego Philemona Mafililiego, a kilka dni później zaatakowali jego samego. Wcześniejsze słowa miejscowego urzędnika, który dawał do zrozumienia, że obecność chrześcijan jest niepożądana, pozostały bez echa. Postępowania sądowe ciągną się latami, a konstytucyjne gwarancje wolności wyznania nie są skutecznie egzekwowane.

Biskupi i duchowni, zmuszeni do występowania pod pseudonimami, mówią o braku rzeczywistej ochrony. Wielu wiernych, szczególnie tych, którzy przyjęli wiarę w dorosłym życiu, czuje się pozostawionych samym sobie w obliczu przemocy.

Wiara w cieniu przemocy

Biblia nie pozostawia wątpliwości, że naśladowanie Chrystusa wiąże się z cierpieniem. Pan Jezus zapowiadał: „Pamiętajcie o słowie, które do was powiedziałem: Sługa nie jest większy od swego pana. Jeżeli Mnie prześladowali, to i was będą prześladować” (J 15,20). Słowa te nabierają szczególnego znaczenia, gdy wyznawcy muszą liczyć się z możliwością ataku podczas nabożeństwa lub utraty środków do życia po przyjęciu chrztu.

Także w Polsce pojawiają się pytania o to, jak zachować wierność w obliczu rosnącej presji społecznej i prawnej. Choć jej skala jest nieporównywalna, chrześcijanie również mierzą się z trudnościami dotyczącymi rejestracji wspólnot czy ochrony miejsc kultu. Historia z Zanzibaru przypomina, że same gwarancje prawne nie zawsze zapewniają skuteczną ochronę.

Wśród polskich chrześcijan rośnie świadomość, że wolność wyznania wymaga nie tylko odpowiednich ustaw, lecz także rzeczywistego wsparcia dla mniejszości. Wydarzenia na Zanzibarze skłaniają do refleksji nad tym, jak reagujemy na cierpienie współwyznawców w innych krajach.

Tekst redagowany przez zespół JesusNews.pl, przygotowany z udziałem AI.HV
social media