Cztery państwa jednoczą siły, aby ograniczać niezależne chrześcijaństwo – mechanizmy prawne i technologiczne opisane w nowej publikacji.
Cztery państwa – Chiny, Rosja, Iran i Korea Północna – rozwijają współpracę wojskową, technologiczną i prawną, która służy ograniczaniu niezależnego chrześcijaństwa. Publikacja Bradleya Bosmana, Eliny Leżeński i Marka Montgomery’ego opisuje stosowane przez nie mechanizmy: od rozszerzania definicji ekstremizmu po dostarczanie sprzętu do inwigilacji. W rezultacie wierność Chrystusowi jest utożsamiana z zagrożeniem dla porządku publicznego, co prowadzi do wyroków skazujących i nakładania kolejnych ograniczeń.
Wspólne narzędzia prawne i technologiczne
W 2017 roku podczas szczytu Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SOW) rozszerzono definicję ekstremizmu o kwestie związane z ideologią i praktykami religijnymi. Podobne założenia znalazły się w rosyjskich przepisach z 2016 roku, które utrudniły publiczną ewangelizację. W tym samym okresie Chiny ogłosiły plan sinizacji chrześcijaństwa i zaczęły wykorzystywać przepisy dotyczące sekt do karania wiernych za głoszenie, że zbawienie jest możliwe jedynie przez Chrystusa.
Chiny dostarczają Korei Północnej cyfrowe mapy ułatwiające ściganie uciekinierów, a Iranowi – kamery służące do masowej inwigilacji. Ostrzeżenia Organizacji Narodów Zjednoczonych z 2014 roku nie powstrzymały przekazywania tych technologii. Państwa te łączą ambicje geopolityczne z wrogością wobec wspólnot, dla których lojalność religijna jest ważniejsza niż posłuszeństwo świeckiej władzy.
Konsekwencje dla wiernych
W maju tego roku chiński sąd skazał siedemdziesięciopięcioletniego duchownego na trzy lata więzienia wyłącznie za głoszenie nauki o zbawieniu w Chrystusie. W Rosji i Iranie podobne przepisy służą ograniczaniu spotkań modlitewnych i działalności edukacyjnej. Korea Północna stosuje najostrzejsze represje, uznając wyznawanie Chrystusa za akt wrogości wobec państwa.
Działania te nie ograniczają się do sprawowania kontroli nad społeczeństwem. Wierni, którzy odmawiają oddawania czci państwu lub partii, stają się celem represji, ponieważ stawianie Boga na pierwszym miejscu pozostaje sprzeczne z ideologią totalitarną. Również w Polsce coraz częściej stawiane jest pytanie, jak chronić możliwość nauczania biblijnego w zmieniającej się sytuacji międzynarodowej.
Biblijna nauka o lojalności
Biblia uczy, że pierwszeństwo Boga przed wszelką ludzką władzą pozostaje niezmienne. W Dziejach Apostolskich apostołowie odpowiadają przedstawicielom władzy, że „trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi”. Zasada ta nie pozwala uznawać wierności Chrystusowi za zagrożenie dla państwa, lecz wyznacza granicę, której żaden rząd nie może przekroczyć.
Pośród chaosu współczesnych sojuszy wciąż są ludzie, którzy klękają przed Panem, a nie przed ideologią. To jedno ze świadectw, których szukamy, gdy patrzymy na świat przez pryzmat Pisma.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












