Werset dnia · Poniedziałek, 5 października 2026
Mt 8:18-34
(18) Jezus zaś, widząc tłum wokół siebie, rozkazał przeprawić się na drugą stronę.
(19) Wtedy podszedł pewien znawca Prawa i zwrócił się do Niego: Nauczycielu, pójdę za Tobą, dokądkolwiek się udasz.
(20) A Jezus mu odpowiedział: Lisy mają nory i ptaki niebieskie gniazda, ale Syn Człowieczy nie ma gdzie skłonić głowy.
(21) A inny spośród Jego uczniów powiedział: Panie, pozwól mi najpierw odejść i pogrzebać mojego ojca.
(22) Jezus na to: Chodź za Mną i zostaw umarłym grzebanie ich umarłych.
(23) Gdy wsiadł do łodzi, poszli za Nim Jego uczniowie.
(24) I oto na morzu zerwała się potężna burza, tak że łódź była przykrywana przez fale. On natomiast spał.
(25) Wtedy podeszli, obudzili go i mówią: Panie, uratuj [nas], giniemy!
(26) A On na to: Dlaczego jesteście przestraszeni, małowierni? Następnie wstał, skarcił wiatry i morze – i nastała wielka cisza.
(27) Ludzie zaś pytali zdumieni: Kim On jest, że nawet wiatry i morze są Mu posłuszne?
(28) A gdy przybył na drugą stronę, do kraju Gadareńczyków, wyszli z grobów i przyszli Mu naprzeciw dwaj opętani, bardzo groźni, tak że nie było mocnego, aby przejść tą drogą.
(29) I oto tak wrzasnęli: Co nam i Tobie, Synu Boga? Przyszedłeś tu przed czasem dręczyć nas?
(30) Daleko zaś od nich pasło się duże stado świń.
(31) Wówczas demony zaczęły Go prosić: Skoro nas wyganiasz, to poślij nas w tę trzodę świń.
(32) I powiedział im: Idźcie! One zaś wyszły i weszły w świnie. I oto runęło całe stado w dół urwiska do morza i zginęła w wodach.
(33) Pasterze natomiast uciekli, a gdy przyszli do miasta, donieśli o wszystkim, także tym, co dotyczyło opętanych.
(34) I oto całe miasto wyszło na spotkanie Jezusa, a gdy Go zobaczyli, poprosili, aby odszedł z ich granic.
Codzienne czytania z lekcjonarza LCMS (Lutheran Service Book, 2007).
Werset przygotowany dla newslettera JesusNews.pl. Przekład: EIB.








