Po wyborach w Bengalu Zachodnim chrześcijanie padli ofiarą ataków na domy i miejsca modlitwy; władze aresztowały wiernych zamiast sprawców.
Po majowych wyborach do parlamentu indyjskiego stanu Bengal Zachodni, w których zwyciężyła partia BJP, chrześcijanie, stanowiący zaledwie 0,7 proc. jego mieszkańców, stali się ofiarami przemocy. 4 i 5 lipca uzbrojone grupy zaatakowały domy wiernych oraz miejsca modlitwy w kilku dystryktach, niszcząc egzemplarze Biblii i symbole chrześcijańskie. Napastnicy bili chrześcijan i żądali od nich pieniędzy albo wyrzeczenia się wiary.
Geneza ataków po zmianie władzy
Przejęcie władzy przez BJP zakończyło piętnastoletnie rządy Trinamool Congress i zostało odebrane jako przyzwolenie na działania organizacji powiązanych z Hindu Jagran Manch oraz RSS. Napastnicy posługiwali się sfabrykowanymi dowodami rzekomych masowych nawróceń, aby usprawiedliwić agresję. Do ataków doszło w dystryktach Murshidabad, Bankura, Midnapore, 24 Parganas oraz Burdwan.
Chrześcijanie, choć nieliczni, stali się łatwym celem w atmosferze napięć politycznych. Zamiast zapewnić im ochronę, służby porządkowe dokonywały aresztowań – zatrzymano między innymi duchownego Anula Ghosha. Taka postawa lokalnych władz sprzyja kolejnym atakom.
Reakcja wspólnoty i apele o sprawiedliwość
Organizacja Bangiya Christiya Pariseba ogłosiła trwającą do 19 lipca akcję „Memorandum Submission Fortnight” („Dwa tygodnie składania memorandów”). Jej uczestnicy domagają się przestrzegania artykułu 25 konstytucji Indii, gwarantującego wolność wyznania, oraz przeprowadzenia rzetelnych śledztw. Przewodniczący organizacji Herod Mullick podkreślił, że milczenie władz zachęca sprawców do kolejnych ataków.
Biblijne spojrzenie na cierpienie za wiarę
Apostoł Paweł przypomina w Drugim Liście do Tymoteusza, że „wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, doznają prześladowań” (2 Tm 3,12 BW). Słowa te nie wzywają do bierności, lecz opisują doświadczenie, z którym Kościół mierzy się od wieków. Prawda Ewangelii nie ustępuje pod naciskiem politycznym ani religijnym.
Modlimy się za braci i siostry w Indiach, świadomi, że prześladowania dotykają Kościoła na całym świecie, a modlitwa wstawiennicza łączy nas z cierpiącymi. Historia pokazuje, że wyznawców Chrystusa często próbowano zmusić do milczenia. W obliczu obecnych wydarzeń w Bengalu Zachodnim zarówno ta obietnica, jak i to ostrzeżenie pozostają aktualne.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












