Londyński sąd uniewinnił chrześcijanina rozdającego ulotki z przesłaniem biblijnym

Starszy mężczyzna rozdający ulotki na londyńskiej ulicy w dzielnicy Soho

Sąd w Londynie uniewinnia kaznodzieję rozdającego ulotki z opisem Sodomy i Gomory, potwierdzając prawo do głoszenia przesłania biblijnego.

 

4 września sąd w Londynie uniewinnił 72-letniego Richarda Johnsona, któremu zarzucono naruszenie ustawy o porządku publicznym. Rok wcześniej mężczyzna rozdawał w dzielnicy Soho ulotki przedstawiające biblijną historię Sodomy i Gomory, co lokalne władze uznały za naruszenie tak zwanej bezpiecznej przestrzeni. Wyrok potwierdza, że w żadnej części miasta nie przestaje obowiązywać powszechne prawo. Sprawa ukazuje zarazem napięcia związane z wolnością słowa w miejscach publicznych.

Wesprzyj Fundację USW

Przebieg wydarzeń w Soho

Johnson prowadził działalność w okolicy znanej z obecności osób homoseksualnych. Rozdawał tam ulotki zawierające fragmenty Biblii dotyczące grzechu Sodomy i Gomory oraz wezwanie do nawrócenia. Dwóch mężczyzn zagroziło mu, jednak ostatecznie nie doszło ani do przemocy, ani do naruszenia porządku publicznego w rozumieniu ustawy.

Sprawa trafiła do sądu po zawiadomieniu złożonym przez lokalne władze. Oskarżenie opierało się na twierdzeniu, że przesłanie biblijne może obrażać określoną grupę i naruszać jej poczucie bezpieczeństwa. Sąd nie znalazł jednak dowodów na popełnienie przestępstwa i uniewinnił Johnsona.

✦ Polecamy ✦ Broszura ewangelizacyjna
Zamów broszurę ewangelizacyjną

„Takie było twoje życie” • Komiks A6 • 32 strony

Strona 1 — okładka komiksu
Strona 1 — okładka
Strona 2 — bogacz, Łk 12:19
Strona 2 — Łk 12:19
Strona 3 — śmierć, Łk 12:20
Strona 3 — Łk 12:20
+ 28 stronhistorii — całość w broszurze
Pomiędzy
Strona 32 — modlitwa zbawienia
Strona 32 — modlitwa
Zamów broszurę — od 1,80 zł / szt →

Bezpieczna płatność Stripe • Karta / BLIK / Przelewy24 • Wysyłka InPost

Stanowisko obrony i pomoc prawna

Johnson wyjaśnił przed sądem, że kierowały nim miłość do bliźnich i pragnienie ich zbawienia. Nie zamierzał potępiać ludzi, lecz przypominać niezmienne nauczanie Pisma Świętego o grzechu i możliwości otrzymania przebaczenia. Pomocy prawnej udzieliła mu brytyjska organizacja Christian Legal Centre, która podkreśliła, że chrześcijanie mają prawo głosić przesłanie zakorzenione w Biblii.

Dyrektor organizacji Andrea Williams stwierdziła, że próby uciszania takiego świadectwa są zamachem na wolność wyrażania przekonań. Podkreśliła również, że ulice miast są wspólną przestrzenią, a nie obszarem zastrzeżonym dla jednej ideologii.

Szerszy kontekst ograniczania wolności słowa

Incydent w Soho wpisuje się w szersze zjawisko wprowadzania lokalnych przepisów, które pod pozorem ochrony przed dyskryminacją ograniczają możliwość głoszenia Ewangelii. Tworzenie tak zwanych bezpiecznych przestrzeni często oznacza w praktyce wyznaczanie stref, w których nie wolno podważać określonych zachowań, nawet jeśli Biblia nazywa je grzechem.

Podobne zjawisko obserwujemy w Polsce, gdzie w debacie publicznej powraca pytanie, czy treści biblijne mogą być głoszone bez ograniczeń. Dotyczy to między innymi interwencji podejmowanych wobec osób prowadzących ewangelizację uliczną. Zbory i kościoły ewangeliczne w naszym kraju muszą dochować wierności Słowu Bożemu mimo narastającej presji wynikającej ze zmian kulturowych.

Apostoł Paweł napisał: „Albowiem nie wstydzę się Ewangelii, jest ona bowiem mocą Bożą ku zbawieniu każdego, kto wierzy” (Rz 1,16). Johnson postąpił w tym duchu i nie uległ żądaniom, by milczeć.

Tekst redagowany przez zespół JesusNews.pl, przygotowany z udziałem AI.HV
social media