Film o spotkaniu Reagana i Gorbaczowa w Reykjaviku ukazuje, jak wiara prezydenta wpływała na obronę wolności wyznania wobec sowieckiego systemu.
Film „The Brink of War” studia Angel Studios przedstawia dwa dni rozmów, które w październiku 1986 roku odbyły się w Reykjavíku między prezydentem Ronaldem Reaganem a sekretarzem generalnym Michaiłem Gorbaczowem. Spotkanie dotyczyło redukcji arsenałów jądrowych, Inicjatywy Obrony Strategicznej, praw człowieka oraz wolności wyznania. Choć nie zakończyło się natychmiastowym porozumieniem, przygotowało grunt pod zawarty w 1987 roku Układ o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu (INF) i przyspieszyło zakończenie zimnej wojny. Reagan, człowiek głębokiej wiary, którego chrześcijańskie przekonania wpływały na jego podejście do polityki międzynarodowej, przystępował do negocjacji w przeświadczeniu, że prawda nie może ustępować przed siłą. W jego ocenie systemu sowieckiego szczególne znaczenie miały prawo obywateli do opuszczenia Związku Radzieckiego oraz przywrócenie wolności wyznania.
Spotkanie w Reykjavíku i jego tło
Rozmowy w stolicy Islandii nie przyniosły przełomu w sprawie arsenałów jądrowych, ujawniły jednak głębokie różnice światopoglądowe. Reagan domagał się konkretnych ustępstw dotyczących wolności sumienia, uznając prawo do emigracji i swobodnego praktykowania religii za miarę moralnej wartości całego ustroju. Film pokazuje, że prezydent nie uważał tych zagadnień za mniej istotne od kwestii bezpieczeństwa. Reżyser Michael Russell Gunn przedstawia różne punkty widzenia: zarówno obawy Europejczyków przed eskalacją napięć, jak i nadzieje związane z objęciem władzy przez Gorbaczowa w 1985 roku.
Historia pokazuje, że system komunistyczny utrzymywał władzę między innymi przez systematyczne zwalczanie wszelkich odniesień do Boga. Ateistyczna ideologia nie dopuszczała istnienia żadnego autorytetu wyższego od państwa. Dlatego modlitwa, lektura Biblii czy przynależność do wspólnoty wierzących stawały się aktami oporu. Reagan, świadomy tej prawdy, domagał się uznania, że człowiek nie jest własnością państwa. W filmie zagadnienia te nie stanowią dodatku do negocjacji, lecz należą do ich istoty.
Wiara jako podstawa postawy Reagana
Podczas rozmów prezydent otwarcie odwoływał się do Pisma Świętego i sumienia. Po drugiej stronie stołu zasiadali aparatczycy wychowani w doktrynie, według której religia była jedynie opium dla ludu. Ta przepaść światopoglądowa wpływała na przebieg negocjacji równie mocno jak liczba głowic jądrowych. Reagan traktował obronę Żydów, którym odmawiano zgody na emigrację (tzw. refuseników), oraz wolności wyznania nie jako gest dyplomatyczny, lecz jako wyraz głębokiego przekonania o godności człowieka stworzonego na obraz Boga. Jezus mówi w Ewangelii Jana, że prawda wyzwala (J 8,32). W Związku Radzieckim kłamstwo stało się narzędziem władzy i przenikało całe życie publiczne oraz prywatne. Reagan nie godził się w tej dziedzinie na kompromis, ponieważ rozumiał, że wolność sumienia jest podstawą wszystkich innych wolności. Film przedstawia tę postawę jako konsekwencję jego osobistej wiary, a nie element politycznej retoryki.
Film przywodzi również na myśl lata PRL, kiedy modlitwa i czytanie Pisma Świętego bywały aktami oporu wobec systemu opartego na kłamstwie. Wielu z nas pamięta, jak wspólnoty wierzących gromadziły się pomimo inwigilacji i ograniczeń. To doświadczenie uczy, że wiara nie jest wyłącznie sprawą prywatną, oderwaną od życia społecznego i politycznego, lecz siłą kształtującą sposób postrzegania władzy oraz godności człowieka. Reagan nie oddzielał tych dziedzin. Widział w nich jedno wezwanie do obrony prawdy.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












