Niemiecki projekt budżetu na 2027 rok nie przewiduje środków na wsparcie humanitarne dla żyjących jeszcze polskich ofiar niemieckiej okupacji z czasów II…
Według informacji „Frankfurter Allgemeine Zeitung” w projekcie budżetu Niemiec na 2027 rok nie uwzględniono żadnej pomocy humanitarnej dla ostatnich żyjących polskich ofiar okupacji z lat 1939–1945.
Wśród tych osób znajduje się grupa licząca obecnie kilkaset osób, które przeżyły deportacje, pracę przymusową i obozy. Wiele z nich mieszka w małych miejscowościach lub na wsi, gdzie koszty leczenia i leków rosną szybciej niż emerytury. Dziennik przypomina, że rok temu strona niemiecka deklarowała ponowne rozpatrzenie sprawy.
Brak zapisów w budżecie oznacza, że obietnica nie została zrealizowana. Osoby te, często w wieku 90–100 lat, nie mają już czasu na kolejne procedury czy negocjacje. Ich codzienne wydatki obejmują przede wszystkim leki, opłaty za ogrzewanie i podstawowe artykuły spożywcze.
Sytuacja ta dotyczy nie tylko materialnego wymiaru życia, lecz także relacji między państwami i pokoleniami. Gdy obietnica złożona przez jedno państwo wobec obywateli drugiego nie zostaje dotrzymana, cierpi na tym poczucie przewidywalności i wzajemnego szacunku.
Wnioski pozostają otwarte: czy społeczeństwa potrafią zachować pamięć o krzywdach w sposób, który przekłada się na konkretne działania wobec tych, którzy już nie mogą czekać.
Wnioski
Sprawa pokazuje, jak łatwo najsłabsi mogą zostać pominięci w decyzjach budżetowych, nawet gdy ich potrzeby są znane i ograniczone w czasie. Zachowanie godności człowieka na ostatnim etapie życia wymaga nie tylko deklaracji, lecz realnego uwzględnienia ich sytuacji w planach publicznych. Zaufanie między wspólnotami buduje się także przez to, czy państwo pamięta o tych, którzy nie mają już siły upominać się o siebie.
Źródło: Infopiguła
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












