Nocny ostrzał Kijowa pociskami i dronami spowodował ofiary wśród cywilów oraz uszkodzenia budynków mieszkalnych i placówki dyplomatycznej Litwy.
W piątkowej nocy rosyjskie siły wystrzeliły na Kijów 35 rakiet i 185 dronów, zabijając co najmniej dziewięć osób i raniąc kilkadziesiąt kolejnych.
Ostrzał uszkodził osiemnaście budynków mieszkalnych, szkołę oraz elementy infrastruktury miejskiej. Trafiona została także ambasada Litwy, choć jej personel nie ucierpiał. Ukraińskie władze podały, że systemy obrony przeciwlotniczej zdołały przechwycić jedynie jedną rakietę balistyczną z powodu niedoboru pocisków do systemów Patriot.
Litwa zapowiedziała wystąpienie do Rosji o odszkodowanie za zniszczenia dyplomatycznej placówki. Wydarzenie pokazuje, jak działania zbrojne wpływają na obiekty państw trzecich znajdujących się na terytorium objętym konfliktem. Uszkodzenie ambasady przypomina o kruchości zasad chroniących przestrzeń dyplomatyczną.
Brak wystarczającej obrony oznacza, że zwykli mieszkańcy Kijowa pozostają narażeni na kolejne ataki. Szkoły i budynki mieszkalne stają się częścią bilansu strat, podobnie jak obiekty należące do państw neutralnych wobec walk. Liczby podane przez służby ratunkowe wskazują skalę zniszczeń w jednej nocy.
Wnioski
Ataki na tereny zamieszkane przez cywilów oraz na placówki dyplomatyczne ujawniają, jak bardzo ochrona życia i bezpieczeństwa osób postronnych zależy od zdolności wspólnot międzynarodowych do egzekwowania elementarnych zasad odpowiedzialności. Zniszczenia w Kijowie skłaniają do pytania, w jaki sposób można skutecznie chronić najsłabszych przed skutkami działań, na które nie mają wpływu.
Źródło: Infopiguła
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












