Sąd Najwyższy Pakistanu uchylił wyroki śmierci za lincz chrześcijańskiej pary z 2014 roku, wskazując na sprzeczności w dowodach.
Sąd Najwyższy Pakistanu uchylił wyroki śmierci dla trzech mężczyzn skazanych za udział w linczu chrześcijańskiej pary w 2014 roku. Shahzad Masih i jego ciężarna żona Shama Bibi zostali pobici, a następnie żywcem spaleni w piecu cegielni wskutek fałszywego oskarżenia o bluźnierstwo. Skład orzekający stwierdził liczne sprzeczności w materiale dowodowym i zeznaniach świadków, które nie pozwalały uznać winy oskarżonych ponad uzasadnioną wątpliwość. Sąd oddalił również apelację władz prowincji Pendżab od uniewinnienia pozostałych 102 oskarżonych.
Przebieg wydarzeń z 2014 roku
Chrześcijańska para padła ofiarą tłumu w miejscowości Kot Radha Kishan. Oskarżenie o bluźnierstwo szybko się rozprzestrzeniło i mimo braku jakichkolwiek materialnych dowodów doprowadziło do samosądu. W 2016 roku sąd pierwszej instancji skazał pięciu mężczyzn, jednak sąd wyższej instancji utrzymał wyroki jedynie wobec trzech z nich. Pozostali odzyskali wolność, co potwierdziło słabość materiału dowodowego.
Sprawa ta wpisuje się w długą serię zdarzeń, w których przepisy dotyczące bluźnierstwa służyły do rozstrzygania prywatnych sporów. Wprowadzono je w latach osiemdziesiątych XX wieku i od tamtej pory wielokrotnie wykorzystywano przeciwko mniejszościom religijnym. W tym przypadku organy ścigania nie zapobiegły zbrodni, a późniejsze śledztwo nie zostało przeprowadzone rzetelnie.
Powtarzająca się bezkarność sprawców
Biskupi należący do Konferencji Episkopatu Pakistanu oraz przedstawiciele Narodowej Komisji Sprawiedliwości i Pokoju zwrócili uwagę na powtarzającą się bezkarność sprawców. Wymienili pogrom w Gojrze z 2009 roku, atak na chrześcijańskie osiedle Joseph Colony w 2013 roku oraz zabójstwo Nazira Masiha Gilla w 2024 roku. W każdym z tych przypadków policyjne śledztwa prowadzono niedbale lub celowo w taki sposób, by uniemożliwić wykrycie sprawców.
Fałszywe oskarżenie, podsycane przez wzburzony tłum, prowadzi do tragedii, której ofiarami padają niewinni ludzie. Biblia Warszawska przypomina przykazanie: „Nie będziesz składał fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu” (Wj 20,16). Ten starożytny nakaz pozostaje aktualny wszędzie tam, gdzie ludzkie życie zależy od wiarygodności zeznań i uczciwości instytucji.
W Polsce obserwujemy narastające napięcia związane z oskarżeniami o mowę nienawiści i ich wpływem na codzienne życie społeczne. Chociaż skala przemocy jest inna, mechanizm pochopnego osądzania na podstawie niepełnych informacji występuje również u nas. Chrześcijanie muszą odpowiedzieć sobie na pytanie, jak reagować, gdy emocje biorą górę nad faktami, a instytucje nie zawsze skutecznie chronią najsłabszych.
Historia z Pakistanu pokazuje, że sprawiedliwość wymaga nie tylko wydawania wyroków, lecz przede wszystkim rzetelnego gromadzenia dowodów i odporności na presję otoczenia. W świecie pełnym chaosu wciąż są ludzie, którzy stają po stronie faktów, a nie tłumu.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












