Misjonarka Willie Jordan zmarła w wieku 93 lat po dekadach służby ubogim i głoszenia Ewangelii na Skid Row oraz w innych krajach.
Willie L. Jordan, misjonarka, która przez dziesięciolecia harmonijnie łączyła pomoc materialną z głoszeniem wiary w Chrystusa, odeszła w wieku dziewięćdziesięciu trzech lat. Jej dzieło obejmowało sierocińce, szkoły i placówki na kilku kontynentach, a po śmierci męża przejęła kierownictwo misji, która działała również wśród bezdomnych z rejonu Skid Row w Los Angeles. Jak podają źródła, Jordan nieustannie podkreślała, że prawdziwa przemiana życia może nastąpić jedynie przez osobiste spotkanie ze Zbawicielem.
Początek służby i życie rodzinne.
Willie już jako trzynastolatka głosiła Chrystusa, a w wieku piętnastu lat głosiła nauki o nawróceniu w kościołach Kalifornii. W młodym wieku poślubiła Freda Jordana i urodziła mu siedmioro dzieci. Przez dziesięciolecia wspólnie łączyli troskę o rodzinę z głoszeniem Słowa Bożego.
Po wojnie koreańskiej Jordan uratowała porzucone niemowlę i założyła sierociniec, który szybko rozrósł się do placówki opiekującej się ponad pięciuset dziećmi, w tym niepełnosprawnymi. Małżonkowie konsekwentnie łączyli pomoc materialną z wezwaniem do nawrócenia i wiary.
Misja w wielu krajach i programy medialne
W 1944 roku Fred powołał do życia American Soul Clinic, a Willie przyłączyła się do niego w 1949 roku. Wspólnie budowali sierocińce, szkoły i kościoły w Japonii, Liberii, Hongkongu, Argentynie, Tajwanie, Meksyku oraz Ghanie. Ich działania nie koncentrowały się wyłącznie na zaspokajaniu materialnych potrzeb – zawsze prowadziły ku Chrystusowi.
W 1951 roku uruchomili cotygodniowy program telewizyjny „Church in the Home”, który docierał do tysięcy domów. Willie prowadziła także audycję radiową „Take Three”. Po śmierci Freda w 1988 roku jako jedyna kobieta stanęła na czele misji i rok później rozszerzyła jej zasięg na kobiety i dzieci.
Misja na Skid Row
Misja na Skid Row w Los Angeles, początkowo skierowana wyłącznie do mężczyzn, przekształciła się w miejsce, gdzie setki osób znajdowały schronienie, posiłek i regularne nauczanie Pisma Świętego. Jordan konsekwentnie podkreślała, że jedyną nadzieją dla ludzi doświadczających bezdomności jest Jezus Chrystus – nie zaś programy pomocy społecznej. Podobną drogą idą polskie inicjatywy, jak Fundacja Barka, łącząc wsparcie materialne z przesłaniem Ewangelii – choć pytanie o trwałość przemiany bez osobistego spotkania ze Zbawicielem pozostaje równie aktualne.
Takie podejście odróżniało jej dzieło od wielu współczesnych inicjatyw, które pomijały grzeszny stan człowieka i konieczność odrodzenia. Jordan zachowywała fundamentalną zasadę: prawdziwa przemiana życia dokonuje się wyłącznie przez osobiste spotkanie ze Zbawicielem.
Świadectwo wierności Słowu
Życie Willie Jordan ukazuje, jak jedno powołanie może trwać przez dziewięćdziesiąt trzy lata i przybierać różne formy służby. Od wychowywania dzieci po prowadzenie misji na ulicach Los Angeles, jej działalność opierała się na przekonaniu, że Biblia jest najwyższym autorytetem.
W chaosie świata wciąż ktoś klęka przed Słowem Bożym i dzieli się nim z najuboższymi.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












