Film „Lewiticus” wpisuje się w hollywoodzką tendencję do przekształcania biblijnego nauczania na temat moralności seksualnej.
Film australijskiego reżysera Adriana Chiarelli, zatytułowany „Lewiticus”, przedstawia terapię konwersyjną jako brutalny rytuał egzorcyzmów w odizolowanej wspólnocie i obarcza Pismo Święte odpowiedzialnością za przemoc wobec osób zmagających się ze skłonnościami sprzecznymi z nauczaniem Pisma. Produkcja ta kontynuuje schemat, który Hollywood wykorzystuje od dziesięcioleci: ukazywanie wyznawców dosłownej interpretacji Biblii jako fanatyków. Informację o tym filmie podaje portal chrześcijanin.pl.
To kolejny przykład na długiej liście ekranowych zniekształceń.
Już w 1960 roku filmy takie jak *Inherit the Wind* i *Elmer Gantry* ukazywały ludzi trzymających się dosłownie Pisma jako niebezpiecznych ekstremistów. Kolejne produkcje, w tym *Sister Mary Ignatius Explains It All to You*, *Leap of Faith*, *Citizen Ruth*, *Movie 43*, *Boy Erased* czy nawet *But I’m a Cheerleader*, powielały ten sam schemat. Dokumenty takie jak *One Nation Under God* i *Pray Away* posunęły się jeszcze dalej, przedstawiając osoby szukające pomocy w oparciu o Biblię jako ofiary przemocy psychicznej.
Wielu ludzi podejmuje taką drogę z głębokiego przekonania, że ich dotychczasowe życie odbiega od zamysłu Stwórcy. Kino rzadko ukazuje tę perspektywę i pomija świadectwa osób, które odnalazły trwały pokój.
Porządek ustanowiony w Piśmie
Biblia Warszawska jednoznacznie wytycza granice ludzkiej płciowości. Trzecia Księga Mojżeszowa stwierdza: „Nie będziesz obcował z mężczyzną jak z kobietą; to jest obrzydliwość” (3 Mojż 18,22). Apostoł Paweł w Liście do Rzymian przestrzega zaś, że oddawanie czci stworzeniu ponad Stwórcę prowadzi do „haniebnych namiętności” (Rz 1,26). Te fragmenty nie nawołują do nienawiści – stanowią raczej opis porządku, który człowiek może przyjąć lub odrzucić.
Joe Dallas, biblijny doradca i założyciel CloudFire Ministries, od trzydziestu dziewięciu lat pozostaje w małżeństwie oraz jest autorem dziewięciu książek poświęconych wyzwoleniu z grzechów seksualnych. Materiały dostępne również po polsku. W Polsce podobne podejście reprezentują wybrane poradnie duszpasterskie prowadzące rozmowy oparte na Piśmie. Podkreśla on fundamentalną prawdę, że dorośli ludzie mają prawo dobrowolnie wybrać drogę życia w harmonii z naukami Pisma Świętego. Jednocześnie przestrzega przed niebezpieczeństwem potępiania takiego podejścia, które – jak argumentuje – prowadzi do faktycznego ograniczania swobody głoszenia Ewangelii w jej pełnym wymiarze.
Dobrowolny proces we wspólnocie
Dobrowolny proces we wspólnocie, terapia konwersyjna według podejścia biblijnego, obejmuje modlitwę, studiowanie Pisma Świętego, wsparcie wspólnoty oraz pracę nad sobą. Nie jest to przymusowy egzorcyzm, lecz dobrowolny proces, w którym człowiek podporządkowuje swoje pragnienia Słowu Bożemu.
Współczesne produkcje rzadko ukazują tysiące osób, które w tej drodze odnalazły wyzwolenie i pokój. Joe Dallas przypomina, że moralne nakazy Pisma Świętego stanowią nieodłączny element Ewangelii, a ich pomijanie zniekształca samo jej przesłanie.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












