Sharif Ali z Somalilandu zapłacił najwyższą cenę za wiarę w Chrystusa, pozostawiając żonę i pięcioro dzieci.
Sharif Ali, 42-letni mieszkaniec Somalilandu, zmarł w szpitalu dwa dni po tym, jak krewni podali mu truciznę podczas rodzinnego spotkania. W kwietniu uwierzył w Chrystusa, a dwa miesiące później został zabity za odstępstwo od islamu. Pozostawił żonę i pięcioro dzieci w wieku siedemnastu, czternastu, dziewięciu, sześciu i czterech lat. W ostatnich godzinach życia wyznał, że raduje się z przyjęcia Jezusa jako Zbawiciela, choć żałował, że nie mówił otwarcie o swojej wierze bliskim.
Życie w ciągłym zagrożeniu
Mimo grożącego mu niebezpieczeństwa Ali potajemnie wspierał prześladowanych chrześcijan, zapewniając im schronienie i żywność. O jego pomocy dla działającego w ukryciu Kościoła wiedziało jedynie wąskie grono wierzących. W Somalilandzie, państwie nieuznawanym przez Somalię, prawo szariatu przewiduje karę śmierci za odstępstwo od islamu. Kraj ten zajmuje drugie miejsce w Światowym Indeksie Prześladowań Open Doors z 2026 roku.
W tym regionie zmiana wyznania nie jest uznawana za sprawę prywatną. Odstępca traci ochronę rodziny i wspólnoty, a krewni Alego zdecydowali się go zabić, uznając to za sposób na przywrócenie honoru. Jego historia ukazuje, z czym mierzą się osoby porzucające islam i przyjmujące chrześcijaństwo. Także w Polsce stawiane są pytania o cenę wiary.
Słowa Chrystusa o cenie naśladowania
Pan Jezus mówi o cenie naśladowania w Ewangelii według Mateusza: „Będziecie w nienawiści u wszystkich dla imienia mego” (Mt 10,22). Nie jest to wezwanie do dramatyzowania, lecz trzeźwy opis losu tych, którzy porzucają religię przodków. Ali doświadczył tej nienawiści w najokrutniejszej postaci, a jego ostatnie słowa świadczą o wewnętrznym zmaganiu między lękiem a wiarą.
Biblia nie ukrywa, że naśladowanie Chrystusa może kosztować życie. W regionach, w których szariat stanowi podstawę porządku prawnego i społecznego, zagrożenie to jest realne. Osoby decydujące się przyjąć chrześcijaństwo często tracą wszystko, co dotąd składało się na ich tożsamość.
Wielu z nas zastanawia się, jak wiele jesteśmy gotowi poświęcić, aby wyznawać Chrystusa, gdy otoczenie staje się obojętne lub wrogie. Historia Alego przypomina, że wiara nie zawsze może pozostać sprawą prywatną, a w niektórych częściach świata wciąż trzeba za nią zapłacić najwyższą cenę. Również wśród polskich chrześcijan rośnie świadomość, że prześladowania nie są jedynie odległym problemem. Wspieranie ludzi cierpiących za wiarę staje się częścią naszego wspólnego powołania. Ali potajemnie pomagał prześladowanym, a my możemy uczyć się od niego troski o tych, którzy dzisiaj płacą podobną cenę.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












