Kościół Anglii dopuścił sesję na temat przemian tożsamości seksualnej mimo nacisków, aby ją odwołać. To rodzi pytania o wolność słowa we wspólnocie.
Arcybiskupi Canterbury i York zezwolili na przeprowadzenie sesji „People Change: Sexual Identity Transformacją” podczas Synodu Generalnego Kościoła Anglii, pomimo nacisków zmierzających do jej odwołania. Spotkanie zaplanowano na 13 lipca z udziałem Matthew Grecha i Mike’a Davidsona. Decyzja została podjęta po interwencji Rebeki Hunt oraz Andrei Williams, choć zakazano towarzyszącego stoiska wystawowego. Jak podają informatorzy, organizatorami byli niezależni członkowie Synodu, a sprzeciw wyraziła część duchownych i świeckich o poglądach postępowych.
Geneza sporu wokół sesji.
Sesję zorganizowano niezależnie, co wywołało ostrą reakcję. Duchowny Charlie Bączek-Bell nazwał wydarzenie „śmieciem”. Krytycy argumentowali, że sama możliwość rozmowy o zmianie orientacji seksualnej równa się krzywdzie. Arcybiskupi uzasadnili ograniczenia uchwałą Synodu z 2017 roku, która popiera zakaz terapii konwersyjnych. W tym samym czasie rząd przygotowuje ustawę mającą ograniczyć takie praktyki.
Mike Davidson przewodniczy International Federacją for Therapeutic ant Counselling Choice (Międzynarodowej Federacji na rzecz Terapeutycznego i Doradczego Wyboru). W roku 2020 organizacja ta straciła konto bankowe w Barclays. Matthew Grech został uprzednio uniewinniony przez sąd maltański od zarzutów promowania tzw. praktyk konwersyjnych. Obaj mają przedstawić świadectwa osób, które doświadczyły przemiany pod wpływem wiary.
Granice wolności słowa we wspólnocie
W tych okolicznościach pojawia się pytanie o granice otwartej rozmowy wewnątrz wspólnoty wierzących. Zamiast dyskusji na temat możliwości przemiany, proponuje się milczenie lub sankcje prawne. Takie podejście zakłada, że człowiek nie jest zdolny do zmiany kierunku swojego życia pod wpływem Ewangelii. Synod zamierza jednocześnie debatować nad dopuszczalnością trwałych związków jednopłciowych w kontekście chrześcijańskiego życia.
W Polsce możemy zaobserwować podobne zjawisko, kiedy dyskusje na temat tożsamości i odnowy umysłu napotykają opór – część środowisk wywiera presję, by temat przemilczać. Podobnie jak w projekcie ustawy o terapiach konwersyjnych. Część środowisk kościelnych unika tego tematu, aby nie narazić się na oskarżenia. Tymczasem Biblia ukazuje, że spotkanie z Chrystusem przemienia całego człowieka, a nie tylko wybrane aspekty jego życia.
Biblijna obietnica odnowy
Pismo Święte wielokrotnie ukazuje radykalną odnowę człowieka, który przychodzi do Chrystusa. „A zatem, jeśli ktoś jest w Chrystusie, nowym jest stworzeniem; stare przeminęło, oto wszystko stało się nowe” (2 Kor 5,17). Słowa te nie dotyczą jedynie sfery moralnej w wąskim znaczeniu, lecz całego człowieka.
„A nie upodabniajcie się do tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnowienie umysłu waszego, abyście umieli rozróżnić, co jest wolą Bożą, co jest dobre, miłe i doskonałe” (Rz 12,2). Obecność Grecha i Davidsona nie oznacza narzucania nikomu programu terapeutycznego, lecz zaproszenie do rozmowy o tym, co Biblia nazywa uświęceniem.
Świadectwa osób, które doświadczyły takiej przemiany, pozostają częścią życia Kościoła. Zamiast je wyciszać, wspólnota może ich wysłuchać i rozważyć w świetle Pisma Świętego. Historia pokazuje, że Ewangelia nadal działa w sercach ludzi, którzy szukają odnowy duchowej.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












