Panel na Dallas Baptist University przeanalizował 65 konfliktów zbrojnych i ich wpływ na wolność sumienia chrześcijan w Rosji, Iranie i Iraku.
Podczas drugiego dnia konferencji Global Religious Freedom Gathering na Uniwersytecie Baptystycznym w Dallas (Dallas Baptist University) panel poświęcony sytuacji chrześcijan w strefach konfliktów ukazał, że prześladowania przybierają coraz bardziej złożone formy, a wspólnoty wierzących muszą na nowo odkrywać swoją tożsamość zakorzenioną w Ewangelii. Moderator Scot Bower z organizacji Christian Solidarity Worldwide podkreślił potrzebę duchowego rozeznania w obliczu napięć międzynarodowych. Prelegenci wskazali, że obecnie trwa sześćdziesiąt pięć konfliktów zbrojnych, między innymi w Rosji i Iranie, gdzie przemoc ogranicza nie tylko wolność wyznania, lecz także swobodę wypowiedzi.
Skala współczesnych konfliktów
Skalę współczesnych konfliktów przedstawił Wissam al-Saliby, który od maja 2024 roku kieruje organizacją 21Wilberforce. Wskazał państwa, w których przemoc nie tylko tłumi wiarę, lecz także zmusza chrześcijan do wyboru między lojalnością plemienną a wiernością Chrystusowi. Osłabienie roli Organizacji Narodów Zjednoczonych (ONZ) w rozwiązywaniu tych kryzysów dodatkowo utrudnia skuteczną obronę mniejszości religijnych. W obliczu tych wydarzeń powraca pytanie, jak wspólnota chrześcijańska może dochować wierności Słowu Bożemu, gdy wokół narastają podziały.
Konflikty prowadzą do podziałów we wspólnotach według kryteriów etnicznych i plemiennych. Zamiast ulegać pokusie odwetu, organizacje chrześcijańskie podejmują działania na rzecz pojednania, pamiętając, że prawdziwe uzdrowienie relacji wynika z posłuszeństwa Słowu Bożemu, a nie z doraźnych układów politycznych. W Ewangelii Mateusza czytamy: „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebieskie” (Mt 5,10). Takie świadectwo wymaga od wierzących wytrwałej modlitwy oraz gotowości do niesienia pomocy materialnej cierpiącym.
Teologia publiczna po wojnie
Jeremy P. Barker z Mustard Seed Foundation, który od pięciu i pół roku pracuje w północnym Iraku, podjął temat teologii publicznej zdolnej odpowiedzieć na pytania o miejsce mniejszości w społeczeństwach wychodzących z wojny. Jego doświadczenia pokazują, że odbudowa struktur państwowych wymaga nie tylko pomocy materialnej, lecz przede wszystkim jasnej wizji człowieka, wyrastającej z biblijnej prawdy, że został on stworzony na obraz Boga. Bez tego fundamentu inicjatywy pokojowe pozostają kruche i podatne na ideologiczne manipulacje.
Barker zauważył, że wierzący w krajach ogarniętych wojną często muszą wybierać między lojalnością wobec własnej grupy etnicznej a wiernością jedynemu Panu. W takiej sytuacji Kościół powinien składać odważne świadectwo, które nie opiera się na sile politycznej. W Polsce, gdzie pamięć o ograniczeniach wolności wyznania w minionych dekadach jest wciąż żywa, podobne pytania pojawiają się wśród wierzących śledzących doniesienia o prześladowaniach. Wspólnoty coraz częściej zastanawiają się, jak wspierać braci i siostry w krajach dotkniętych konfliktami, a zarazem nie wikłać się w polityczne podziały. Modlitwa i konkretna pomoc materialna pozostają najtrwalszymi formami solidarności. Wśród uczestników spotkania w Dallas powracało również pytanie, w jaki sposób Biblia kształtuje rozumienie człowieka i relacji międzyludzkich. Dotyczy ono nie tylko odległych krajów, lecz także tego, jak wierzący składają codzienne świadectwo w swoim najbliższym otoczeniu.
Historia uczy, że odbudowa po wojnie zaczyna się od uznania godności każdego człowieka, niezależnie od jego przynależności etnicznej. W tym świetle Kościół staje się miejscem, w którym różnice tracą moc dzielenia ludzi, a wspólna nadzieja oparta na Ewangelii pozwala razem patrzeć w przyszłość.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












