Bible2School od 45 lat organizuje zajęcia biblijne poza szkołami publicznymi w USA, a dane pokazują rosnące zainteresowanie Ewangelią wśród rodzin.
Od czterdziestu pięciu lat organizacja Bible2School prowadzi w Stanach Zjednoczonych godzinne zajęcia biblijne dla uczniów szkół publicznych. Obecnie programem kieruje Kori Pennypacker. Spotkania odbywają się poza terenem szkoły, a z danych wynika, że ponad połowa uczestników nie miała wcześniej styczności z życiem kościelnym. Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał taką działalność za zgodną z prawem już w 1952 roku.
Początki programu i jego podstawy prawne
Pierwsze zajęcia tego rodzaju zorganizowano w 1914 roku w Gary w amerykańskim stanie Indiana. Po orzeczeniu w sprawie McCollum v. Board of Education z 1948 roku, które zakazało prowadzenia lekcji religii w budynkach szkolnych, wyrok w sprawie Zorach v. Clauson z 1952 roku potwierdził możliwość organizowania takich spotkań poza terenem placówek. Warunkiem były dobrowolny udział oraz brak finansowania ze środków publicznych. Rozstrzygnięcie to otworzyło tysiącom dzieci drogę do regularnego kontaktu z tekstem biblijnym.
Pennypacker podkreśla, że obecny kształt programu opiera się na historycznych orzeczeniach sądowych, dzięki którym rodziny mogą korzystać z tej oferty bez obaw o naruszenie zasady rozdziału Kościoła od państwa. Organizacja działa nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat, dostosowując swoje metody do potrzeb kolejnych pokoleń uczniów. W praktyce dzieci spotykają się po lekcjach w pobliskich budynkach kościelnych lub lokalnych ośrodkach.
Wpływ programu na dzieci i ich rodziny
Według danych Bible2School 54% dzieci uczestniczących w zajęciach nie miało wcześniej żadnego związku z życiem kościelnym. Co istotne, 22% rodzin, które dotąd nie uczęszczały na nabożeństwa, zaczęło regularnie pojawiać się w kościele. Dane te pokazują, że program często staje się dla osób spoza wspólnoty pierwszym miejscem spotkania z Ewangelią. Mogą być również punktem odniesienia dla polskich rodzin poszukujących sposobów przekazywania wiary poza zajęciami szkolnymi.
Dzieci poznają nie tylko fakty historyczne, lecz przede wszystkim zasady moralne zakorzenione w Słowie Bożym. Rodzice otrzymują natomiast praktyczne wskazówki, jak wspierać rozwój wiary w codziennym życiu rodzinnym. W swojej książce „Backpack Fight” Pennypacker przedstawia proste sposoby przekazywania wiedzy biblijnej w domu, takie jak wspólne czytanie wersetów podczas posiłków czy rozmowy o postaciach biblijnych w czasie jazdy samochodem.
Odpowiedzialność rodziców za przekazywanie wiary
Biblia mówi: „Wychowuj chłopca w drodze, jaką ma iść, a nie zejdzie z niej, nawet gdy się zestarzeje” (Prz 22,6). Pennypacker przypomina, że rodzice są pierwszymi i najważniejszymi przewodnikami swoich dzieci w wierze i nie powinni przekazywać tej roli instytucjom państwowym. Wiara nie powinna być jedynie dodatkiem do programu szkolnego, lecz żywą częścią codzienności.
Warto przy tym przypomnieć, że Thomas Jefferson pisał o murze oddzielającym Kościół od państwa po to, by chronić wolność religijną, a nie usuwać wiarę z codziennego życia. Współczesne interpretacje tych słów bywają jednak zawężające. Programy takie jak Bible2School pokazują, że rodziny mogą korzystać z zajęć organizowanych poza godzinami lekcyjnymi, nie naruszając obowiązujących przepisów.
Gdy nauczycielka upomniała syna Pennypacker za rozmowę o Jezusie, wydarzenie to skłoniło ją do wyraźnego informowania placówek o obowiązujących przepisach. Również w Polsce, gdzie trwają dyskusje o obecności wartości chrześcijańskich w edukacji, rodzice poszukują sposobów przekazywania dzieciom wiary. W podobnych sytuacjach mogą zamiast konfrontacji wybrać spokojne wyjaśnienie przepisów oraz konsekwentne świadectwo dawane w domu.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












