Duchowny wrócił do zboru w Teksasie po złagodzeniu amerykańskich przepisów wizowych

Duchowny w gabinecie kościoła baptystycznego w Teksasie rozmawiający o dokumentach imigracyjnych

Duchowny z Brazylii wrócił do parafii w Teksasie po zmianie zasad wiz R-1, ukazując napięcie między prawem imigracyjnym a potrzebami kościołów.

 

Albert Oliveira, duchowny pochodzący z Brazylii, powrócił na początku kwietnia do swojego zboru – Pierwszego Kościoła Baptystycznego (First Baptist Church) w Gordon w Teksasie. Powrót stał się możliwy po zniesieniu przez amerykańskie władze wymogu rocznego pobytu poza granicami kraju, który obejmował posiadaczy wiz religijnych R-1. Wizy te umożliwiają duchownym pracę w Stanach Zjednoczonych, a członkom ich rodzin – legalny pobyt w tym kraju.

Wesprzyj Fundację USW

Droga duchownego do legalnego pobytu

Oliveira przybył do Stanów Zjednoczonych w 2011 roku na podstawie wizy studenckiej F-1. Po ukończeniu Southwestern Baptist Theological Seminary w 2020 roku rozpoczął posługę na podstawie wizy R-1. Gdy dokument wygasł, a procedura uzyskania prawa do stałego pobytu się przedłużała, duchowny zastosował się do przepisów i dobrowolnie wyjechał z kraju. Planował zatrzymać się tymczasowo w Brazylii, a następnie udać się do Niemiec, gdzie mieszka jego żona.

W styczniu zapadła decyzja administracyjna znosząca wymóg rocznego pobytu poza terytorium Stanów Zjednoczonych. Dzięki temu Oliveira mógł wrócić już po kilku miesiącach. Jego czteroletni syn urodził się w Stanach Zjednoczonych, co podczas rozłąki dodatkowo komplikowało sytuację rodziny.

✦ Polecamy ✦ Broszura ewangelizacyjna
Zamów broszurę ewangelizacyjną

„Takie było twoje życie” • Komiks A6 • 32 strony

Strona 1 — okładka komiksu
Strona 1 — okładka
Strona 2 — bogacz, Łk 12:19
Strona 2 — Łk 12:19
Strona 3 — śmierć, Łk 12:20
Strona 3 — Łk 12:20
+ 28 stronhistorii — całość w broszurze
Pomiędzy
Strona 32 — modlitwa zbawienia
Strona 32 — modlitwa
Zamów broszurę — od 1,80 zł / szt →

Bezpieczna płatność Stripe • Karta / BLIK / Przelewy24 • Wysyłka InPost

Skutki przewlekłych procedur administracyjnych

Przypadek Oliveiry pokazuje, jak procedury imigracyjne wpływają na ciągłość działalności wspólnot religijnych. Kościoły zatrudniające duchownych z zagranicy muszą liczyć się z wielomiesięcznymi przerwami, które zakłócają organizację nabożeństw i sprawowanie opieki duszpasterskiej. Opóźnienia nie wynikają z naruszenia przepisów przez duchownych, lecz z długiego czasu rozpatrywania wniosków o status imigracyjny EB-4 (Employment-Based Fourth Preference) przez właściwe urzędy.

Bezpośrednie konsekwencje ponosi również rodzina duchownego. Ceną za przestrzeganie przepisów wizowych staje się długotrwała rozłąka z żoną i dzieckiem. Oliveira zwraca uwagę, że procedury powinny uwzględniać zarówno wymogi prawne, jak i praktyczne potrzeby zborów, które nie zawsze mogą szybko znaleźć zastępstwo.

Podobne trudności znają również polskie wspólnoty. Kościoły i zbory ewangeliczne w Polsce także borykają się z formalnościami związanymi z zatrudnianiem duchownych spoza Unii Europejskiej. Procedury wizowe oraz postępowania dotyczące zezwoleń na pracę często trwają nawet kilka miesięcy, co znacznie utrudnia planowanie działalności zboru i opieki nad wiernymi. Z tego powodu niektóre wspólnoty rezygnują z kandydatów spoza UE, przede wszystkim ze względu na niepewność co do terminu zalegalizowania ich pobytu i pracy.

Doświadczenie Oliveiry pokazuje, że problem nie ogranicza się do Stanów Zjednoczonych. Wspólnoty w Polsce, które przyjmują duchownych z Afryki lub Azji, napotykają podobne opóźnienia, a związane z nimi rozłąki stawiają rodziny przed trudnymi dylematami. Usprawnienie procedur legalizacji pobytu osób pełniących służbę religijną mogłoby przynieść korzyści zarówno wspólnotom, jak i samym duchownym.

Biblijny nakaz posłuszeństwa władzom

W Rz 13,1 czytamy: „Każdy człowiek niechaj będzie poddany zwierzchnościom, które nad nim stoją. Nie ma bowiem zwierzchności, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione”. Duchowny, który opuścił kraj po wygaśnięciu wizy, postąpił zgodnie z tym wezwaniem. W świetle tego fragmentu Pisma Świętego troska o legalność pobytu staje się świadectwem poszanowania porządku ustanowionego przez Boga.

Historia ta wskazuje zarazem na napięcie między literą prawa a jego konsekwencjami dla ludzi. System pozwala zagranicznym duchownym pełnić posługę, a jednocześnie zmusza ich do długiego oczekiwania. Nie podważa to samej zasady posłuszeństwa władzom, lecz ukazuje potrzebę usprawnienia procedur administracyjnych.

Historia duchownego z Teksasu przypomina, że porządek prawny i potrzeby wspólnoty nie muszą pozostawać ze sobą w sprzeczności, jeśli procedury uwzględniają ludzkie potrzeby.

Tekst redagowany przez zespół JesusNews.pl, przygotowany z udziałem AI.HV
social media