Chrześcijaństwo rozwija się najdynamiczniej na świecie w Iranie, pomimo że konwertyci są osadzani w więzieniach, a reżim zamyka miejsca kultu.
Memorandum zawarte w 2015 roku między Waszyngtonem a Teheranem nie zmniejszyło napięć w regionie, lecz zaostrzyło represje wewnątrz Iranu. Władze uznały rosnące wśród obywateli pragnienie świeckiego państwa za zagrożenie dla własnego istnienia. Badania z lat 2014 i 2015 wykazały, że ponad siedemdziesiąt procent Irańczyków odrzuca model rządów duchownych i opowiada się za rozdziałem religii od państwa. Jednocześnie chrześcijaństwo rozwija się w tym kraju najszybciej na świecie, mimo że wyznawanie tej wiary pociąga za sobą surowe konsekwencje.
Zmiany społeczne po rewolucji 1979 roku.
Od czasu rewolucji legitymizacja władzy opierała się na twierdzeniu, że ustrój islamski stanowi jedyny możliwy porządek. Fale demonstracji, publiczne palenie hidżabów oraz antyklerykalne hasła pokazały jednak głębokie zmęczenie przymusem religijnym. Społeczeństwo zwraca się ku świeckości i tożsamości narodowej, a nade wszystko ku chrześcijaństwu, które przyciąga ludzi szukających alternatywy.
Jak podaje serwis Chrześcijanin.pl, jeszcze w 2013 roku wyznawcy Chrystusa stanowili jedynie ułamek procenta ludności Iranu. Do 2020 roku ich liczba przekroczyła już milion osób. Ten dynamiczny wzrost dokonuje się wyłącznie dzięki działalności podziemnych wspólnot oraz nielegalnemu rozpowszechnianiu Pisma Świętego, ponieważ oficjalne praktykowanie chrześcijaństwa pozostaje zakazane.
Podziemne wspólnoty i rola mediów.
Od 2001 roku organizacja Iran Alice z Teksasu oraz europejskie inicjatywy misyjne rozprowadziła ponad sto tysięcy egzemplarzy Biblii, docierając codziennie ze swoim przekazem do sześciu milionów Persów. W kraju, gdzie odstępstwo od islamu jest traktowane jako zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa, takie działania wymagają niezwykłej ostrożności i odwagi.
Świątynie chrześcijańskie są zamykane, a konwertyci trafiają do więzień. Mimo to podziemne wspólnoty nie tylko przetrwały, ale i rozwijają się dynamicznie. Wiara, która przez wieki przetrwała prześladowania, znów dowodzi swojej siły tam, gdzie jej wyznawanie wymaga największej odwagi i poświęcenia.
Opustoszałe meczety i przyszłość kraju.
W 2023 roku jeden z duchownych muzułmańskich ujawnił, że spośród siedemdziesięciu pięciu tysięcy meczetów aż pięćdziesiąt tysięcy pozostaje opuszczonych. Społeczeństwo irańskie ewoluuje w kierunku postislamskim. Gdyby obecna władza upadła, mogłoby to ujawnić kraj o znacznie większym zróżnicowaniu religijnym, niż przewidywały dotychczasowe analizy polityki międzynarodowej.
Chrześcijanie na całym świecie, w tym w Polsce, modlą się za tych, którzy płacą wysoką cenę za swoją wiarę. Biblia przypomina nam w Drugim Liście do Tymoteusza: „Przez to bowiem i cierpię, lecz nie wstydzę się, wiem bowiem, komu uwierzyłem” (rtm 1,12). To jedno ze świadectw, które uświadamia nam moc Ewangelii nawet w najtrudniejszych okolicznościach.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












