Badania Lifeway Research z 2025 roku wskazują, że kazania w protestanckich kościołach stają się dłuższe, a wierni oczekują pogłębionego wykładu Pisma.
Badanie przeprowadzone we wrześniu 2025 roku przez instytut Lifeway Research wśród ponad tysiąca pastorów i 1200 wiernych wskazuje, że kazania w protestanckich kościołach w Stanach Zjednoczonych stopniowo się wydłużają. Od 2019 roku odsetek kazań trwających krócej niż 40 minut spadł z 85 do 80 procent, natomiast udział tych, które przekraczają godzinę, wzrósł z 2 do 6 procent. Dyrektor instytutu Scott McConnell podkreśla, że mimo popularności krótkich materiałów wideo większość słuchaczy nadal oczekuje co najmniej pół godziny rzetelnego nauczania. Według 67 procent wiernych typowe kazanie trwa krócej niż 40 minut. Dla 60 procent ankietowanych jest to wystarczająca długość, natomiast 17 procent chciałoby słuchać dłuższych kazań.
Zmiany w praktyce kaznodziejskiej
Długość kazań nie wynika jedynie z osobistych upodobań, lecz wiąże się z potrzebą wiernego przekazywania całego objawienia zawartego w Piśmie Świętym. W większych wspólnotach pastorzy częściej decydują się na dłuższe kazania, ponieważ odpowiadają za nauczanie liczniejszego grona wiernych. W mniejszych kościołach kazania bywają skracane w obawie przed znużeniem słuchaczy, jednak badanie Lifeway Research nie potwierdza, że taka ostrożność przynosi lepsze owoce duchowe. Podobne napięcie można zauważyć w wielu wspólnotach w Polsce, gdzie mimo codziennego pośpiechu wierni coraz częściej rozmawiają po nabożeństwach o potrzebie gruntowniejszego wykładu Pisma.
Współczesna kultura przyzwyczaja nas do szybkiego przyswajania treści. Wielu wiernych, którzy początkowo wolą zwięzłe kazania, z czasem przyznaje jednak, że wnikliwsze rozważanie tekstu przynosi trwalsze korzyści. Na odbiór kazań wpływa również wiek słuchaczy. Młodsi częściej akceptują nauczanie trwające ponad 50 minut, podczas gdy przedstawiciele starszych pokoleń bywają bardziej przywiązani do krótszych form.
Biblijne uzasadnienie cierpliwego nauczania
Apostoł Paweł nakazał Tymoteuszowi, aby głosił Słowo w każdym czasie – dogodnym i niedogodnym – z cierpliwością i pouczeniem. Takie nauczanie wymaga czasu, zwłaszcza gdy słuchacz ma poznać zarówno historyczne tło tekstu, jak i jego praktyczne zastosowanie we własnym życiu. Trudno zawrzeć to wszystko w 20 minutach. Paweł polecił Tymoteuszowi także pilnować czytania, napominania i nauczania. Elementy te tworzą nierozerwalną całość, której nie należy dzielić ze względu na wygodę słuchaczy.
Pismo Święte nie daje podstaw do ulegania chwilowym nastrojom. Zadaniem pastora jest wierne głoszenie, a nie dostosowywanie długości kazania do zmiennych oczekiwań. Badanie Lifeway Research pokazuje, że słuchacze chętniej przyjmują dłuższe kazania, gdy kaznodzieja rzeczywiście objaśnia tekst, zamiast ograniczać się do opowiadania anegdot. Również w naszych wspólnotach umacnia się przekonanie, że czas poświęcony na uważne słuchanie Słowa przynosi trwałe owoce, niezależnie od zewnętrznej presji.
Warto zatem pamiętać, że wierne nauczanie wymaga cierpliwości zarówno od głoszącego, jak i od słuchaczy.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












