Rosyjskie siły niszczą niezależne kościoły na Ukrainie, zabijają duchownych i rusyfikują dzieci, uderzając w wolność wyznania poza kontrolą Patriarchatu Moskiewskiego.
Od 2022 roku rosyjskie siły zabiły w Ukrainie ponad 16 800 cywilów, a na terenach okupowanych zamknęły lub zniszczyły setki świątyń należących do niezależnych wspólnot ewangelickich i katolickich. Sześćdziesięciu siedmiu duchownych i liderów wspólnot zginęło lub zostało zamęczonych, a ponad 8 400 dzieci przymusowo wywieziono do rosyjskich ośrodków w celu rusyfikacji. Działania te nie służą wyłącznie osiąganiu celów militarnych, lecz godzą również w prawo wspólnot do samodzielnego istnienia i wyznawania wiary poza kontrolą Patriarchatu Moskiewskiego.
Skala zniszczeń obiektów sakralnych
Wojska okupacyjne przekształcają świątynie w punkty dowodzenia albo doszczętnie je niszczą. Niezależne raporty międzynarodowych obserwatorów potwierdzają, że na terenach zajętych przez siły rosyjskie uszkodzono lub zlikwidowano setki obiektów sakralnych. W ten sposób lokalne wspólnoty tracą miejsca spotkań i praktykowania wiary.
Patriarchat Moskiewski służy jako narzędzie polityki państwowej i wspiera władzę Kremla. Wspólnoty, które odmawiają podporządkowania się tej strukturze, stają się bezpośrednim celem prześladowań. Zamiast służyć Ewangelii, instytucja ta promuje lojalność wobec władzy państwowej i narodu.
Prześladowania duchownych i liderów wspólnot
Od początku pełnoskalowej inwazji zginęło lub zostało zamęczonych sześćdziesięciu siedmiu duchownych i liderów wspólnot. Władze okupacyjne nie tolerują świadectwa, które nie odpowiada oficjalnej narracji. Niezależne od państwa wspólnoty ewangelickie i katolickie niosą pomoc uchodźcom oraz głoszą Ewangelię bez ideologicznych naleciałości.
Biblia mówi wyraźnie: „Także i wszyscy, którzy chcą żyć pobożnie w Chrystusie Jezusie, prześladowanie znosić będą” (2 Tm 3,12). Słowa te opisują sytuację, w której niezależne wspólnoty doświadczają ucisku z powodu wierności Chrystusowi, a nie przynależności do struktur władzy.
Przymusowa rusyfikacja dzieci
Ponad 8 400 dzieci wywieziono do co najmniej pięćdziesięciu siedmiu ośrodków w Rosji, gdzie nadano im obywatelstwo i wychowywano je w duchu lojalności wobec Kremla. Taka polityka narusza ustanowiony przez Stwórcę porządek, w którym rodzina i wspólnota wiary mają pierwszeństwo przed roszczeniami państwa. Oderwanie dzieci od rodziców i duchowego dziedzictwa stanowi bezpośredni zamach na ten porządek.
W Polsce lokalne kościoły odpowiadają na tę sytuację, otwierając drzwi przed ukraińskimi rodzinami i angażując się w pomoc humanitarną. Nasze wspólnoty dzielą się swoimi zasobami i modlą się za prześladowanych. Pokazują w ten sposób, że troska o wolność wyznania przekracza granice państw. Takie zaangażowanie przypomina, że prześladowania w Ukrainie dotyczą także nas ze względu na więzy braterstwa w Chrystusie.
Biblijna ocena polityki Kremla
Kreml proponuje wiernym kult władzy zamiast wiary w Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. Taki zamiennik zawsze prowadzi do ucisku sumienia i niszczenia odrębności. Z tego powodu szczególnie narażone są wspólnoty ewangelickie w Ukrainie, które niosą praktyczną pomoc i głoszą Ewangelię.
Historia ta pokazuje, że imperializm nie zatrzymuje się na granicach państw, lecz sięga po ludzkie serca i tożsamość. Pośród wojennego chaosu wciąż są ludzie, którzy klękają do modlitwy i trwają przy Słowie mimo ryzyka utraty życia i wolności.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej











