Koptyjscy chrześcijanie od dziesięcioleci napotykają bariery w egipskiej piłce nożnej, mimo talentu i determinacji.
Od 1921 roku egipskie władze piłkarskie deklarują przywiązanie do jedności narodowej, lecz w praktyce systematycznie zamykają drogę do kariery koptyjskim chrześcijanom, którzy stanowią około dziesięciu procent społeczeństwa. Młodzi zawodnicy napotykają bariery już w klubach juniorskich, a droga do reprezentacji narodowej pozostaje dla nich zamknięta bez względu na talent. Według danych zebranych przez organizację Coptic Solidarity od 2007 roku udokumentowano co najmniej dwadzieścia pięć takich przypadków odrzucenia. Sytuacja ta pokazuje, że wyznanie może przesądzać o możliwościach rozwoju sportowego w kraju, którego życie publiczne jest zdominowane przez muzułmańską większość.
Wieloletnie wykluczenie w egipskich klubach
Problemy zaczynają się już na najniższych szczeblach rozgrywek. Trenerzy czołowych klubów, takich jak Zamalek SC, odradzają chrześcijańskim chłopcom rozwijanie umiejętności piłkarskich, sugerując im zamiast tego studia farmaceutyczne lub inżynierskie. W egipskim środowisku piłkarskim głęboko zakorzeniło się przekonanie, że chrześcijanin nie powinien reprezentować społeczeństwa, w którym większość stanowią muzułmanie, na najwyższym poziomie sportowym. W 2018 roku znany były piłkarz Ahmed Hossam „Mido” zaproponował nawet wprowadzenie w reprezentacji narodowej dziesięcioprocentowego udziału Koptów, lecz jego kontrowersyjna propozycja została odrzucona bez dyskusji.
Trenerzy i działacze zaprzeczają istnieniu dyskryminacji, a całą odpowiedzialnością obarczają kluby. Skarga złożona przez Coptic Solidarity do Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) w 2016 roku pozostała bez odpowiedzi. W tej sytuacji Kościół koptyjski organizuje własne rozgrywki, aby uniezależnić się od państwowych obiektów sportowych i umożliwić młodym chrześcijanom grę w piłkę. Zawodnicy przekonują się tam, że rozwijanie talentu nie musi oznaczać wyrzeczenia się wiary, choć wiąże się z pozostawaniem poza oficjalnym systemem.
Nieliczny wyjątek od reguły
Historia Hany’ego Ramzy’ego ukazuje zarówno skalę problemu, jak i wyjątkowość jego kariery. W latach osiemdziesiątych przeszedł do Ajaxu Amsterdam, rozegrał sto dwadzieścia meczów w reprezentacji Egiptu, a w 1990 roku, przed spotkaniem z Holandią, otwarcie wyznał swoją chrześcijańską wiarę. Jako pierwszy praktykujący chrześcijanin z Egiptu został kapitanem reprezentacji narodowej, a później jako pierwszy Egipcjanin trafił do Bundesligi. Jego przypadek pokazuje, że same zdolności sportowe nie wystarczają, gdy wiara staje się barierą społeczną lub instytucjonalną.
Inni uzdolnieni zawodnicy nie mieli tyle szczęścia. Wielu z nich porzuciło marzenia o zawodowej karierze po kolejnych odmowach. Brak reakcji władz sportowych utrwala przekonanie, że chrześcijanie powinni ograniczać swoje aspiracje do życia prywatnego.
Społeczna cena wiary
W Egipcie Kościół koptyjski jest zmuszony tworzyć własne struktury, aby młodzi ludzie mogli rozwijać talenty bez wyrzekania się wiary. Jest to praktyczne świadectwo wierności w trudnych warunkach. Także w Polsce warto pamiętać, że wolność wyznania w życiu publicznym nie jest dana raz na zawsze. Powinniśmy troszczyć się o tych, którzy w innych krajach płacą za swoją wiarę wysoką cenę. Solidarność z prześladowanymi braćmi i siostrami jest nie tylko wyrazem współczucia, lecz także przypomnieniem o tym, co Biblia mówi o cierpieniu dla imienia Jezusa.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) – kliknij, aby dowiedzieć się więcej













