Jan Chrzciciel to nie tylko ważna postać biblijna. To prorok, który całym swoim życiem wołał: „Przygotujcie drogę Panu!”. Jego służba była krótka, ale potężna. Lata spędzone na pustyni, w ciszy, w samotności, w modlitwie nie były czasem straconym. Były czasem formowania.
Jan uczy nas, że zanim Bóg użyje człowieka publicznie, wcześniej kształtuje go w ukryciu. Dzisiejszy Kościół również potrzebuje ludzi, którzy pozwolą się Bogu przygotować, w wierze, posłuszeństwie i gotowości płacenia ceny.
„On musi wzrastać, a ja się umniejszać”- postawa prawdziwego ucznia
Słowa Jana:
„On musi wzrastać, a ja się umniejszać” (J 3,30BW)
to duchowe DNA prawdziwej służby.
Jan nie szukał rozgłosu. Nie zbierał lajków, nie zabiegał o pozycję, nie walczył o swoje. Wiedział, kim jest i wiedział, kim nie jest. Jego siła tkwiła w pokorze. Jego życie było kazaniem- prostym, surowym, ale pełnym mocy.
W czasach, gdy świat buduje „markę osobistą”, Jan przypomina nam, że chrześcijanin ma budować chwałę Jezusa, nie swoją.
Prorocki głos, który nie milczy nawet gdy to boli
Jan był prorokiem bez kompromisów.
Gdy widział grzech, nazywał go grzechem.
Gdy władza błądziła ,napominał ją.
Gdy prawda wymagała odwagi, płacił cenę.
Zapłacił najwyższą.
Zginął, bo nie zgodził się milczeć.
Dziś świat również oczekuje, że Kościół będzie grzeczny, poprawny i cicho przytakujący rzeczywistości. Ale Bóg wzywa nas do czego innego. Wzywa do odwagi. Do głoszenia prawdy. Do życia w prawdzie.
Kościół, który milczy przestaje być światłem.
Lekcje dla Kościoła dzisiaj. Jak żyć duchem Jana Chrzciciela
Życie Jana to praktyczny podręcznik duchowego wzrostu. To wezwanie do:
-
pojednania pokoleń
-
powrotu do mądrości Słowa Bożego
-
pokory i uniżenia przed Bogiem
-
odwagi w mówieniu prawdy
-
prostoty życia
-
skupienia na powołaniu
-
wierności mimo trudności
Jan wiedział, że wszystko pochodzi od Boga:
„Człowiek nie może niczego wziąć, jeśli mu nie będzie dane z nieba” (J 3,27 BW).
Dlatego jego serce było wolne. Jego życie klarowne. Jego cel prosty: przygotować ludzi na spotkanie z Jezusem.
Wezwanie dla nas przygotuj drogę Panu w swoim życiu
Jan Chrzciciel nie jest tylko postacią sprzed dwóch tysięcy lat.
Jest duchowym wyzwaniem dla Ciebie i dla mnie.
Jest lustrem, w którym Kościół dzisiaj musi się przejrzeć.
Czy w naszym życiu jest więcej Jezusa, a mniej nas?
Czy nasze serca są czyste?
Czy nasze życie wskazuje na Zbawiciela?
Czy jesteśmy gotowi zapłacić cenę wierności?
Niech przykład Jana prowadzi nas do odnowy.
Niech przypomina, że chrześcijaństwo to nie religia komfortu, ale droga odwagi, posłuszeństwa i pełnej oddania miłości do Boga.
Niech także w naszym życiu wypełnią się słowa:
👉 „On musi wzrastać, a ja się umniejszać.”
Niech w naszych rodzinach, Kościołach i narodzie zostanie przygotowana droga dla Pana.
Bo kiedy Jezus jest na pierwszym miejscu wszystko inne trafia na właściwe.
O prześladowaniu ewangelików:

Kronika miasta Boguszów-Gottesberg (Boża Góra) – kliknij, aby dowiedzieć się więcej
Kirk Peter Johanson








