Amerykański sąd apelacyjny rozstrzygnął spór o działania egzekucyjne w kościołach, odwołując się do biblijnego nauczania o władzy.
Amerykański sąd apelacyjny orzekł większością dwóch głosów do jednego na korzyść władz, przywracając służbom imigracyjnym możliwość podejmowania działań w miejscach kultu. Sąd uchylił wcześniejsze postanowienie w sprawie polityki z 2011 roku, która ograniczała działania tych służb w tzw. miejscach wrażliwych, takich jak kościoły i szkoły, a w ostatnich latach została rozszerzona. Wspólnoty religijne argumentowały, że interwencje służb w takich miejscach naruszają wolność wyznania. Sąd uznał jednak, że miejsc kultu nie można automatycznie wyłączać spod obowiązującego prawa.
Geneza sporu i rozstrzygnięcie sądu
Sprawa dotyczy zasadniczego pytania o relację między porządkiem prawnym państwa a prawami instytucji religijnych. Wspólnoty występujące jako powodowie wskazywały na ryzyko zakłócania nabożeństw i posługi duszpasterskiej. Sąd stwierdził jednak, że ich argumenty opierały się w znacznej mierze na przewidywaniach dotyczących przyszłych działań, a nie na konkretnych naruszeniach, do których już doszło.
Wśród wspólnot występujących przeciwko działaniom władz znalazły się amerykańskie wspólnoty mennonickie, metodystyczne i episkopalne. Podkreślały one, że obecność funkcjonariuszy w kościołach może odstraszać osoby potrzebujące pomocy duchowej. Sąd uznał jednak, że wolność religijna nie zapewnia osobom naruszającym przepisy imigracyjne ochrony przed działaniami służb.
Biblijna perspektywa na władzę i prawo
Apostoł Paweł pisze wyraźnie: „Każdy człowiek niechaj będzie poddany władzom, które nad nim stoją. Nie ma bowiem władzy, która by nie pochodziła od Boga, a te, które są, przez Boga są ustanowione” (Rz 13,1). Przestrzeganie prawa nie jest więc sprawą wyłącznie świecką, lecz także wyrazem posłuszeństwa wobec porządku ustanowionego przez Boga. Kościół, który domaga się wyłączenia spod tego porządku, może stać się miejscem politycznego azylu zamiast wspólnotą głoszącą Ewangelię.
W Polsce dostrzegamy podobne napięcia, gdy wspólnoty chrześcijańskie stają przed pytaniami o granice zaangażowania w pomoc migrantom. Ustawa o cudzoziemcach oraz orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka dotyczące sytuacji na granicy z Białorusią skłaniają do namysłu nad równowagą między miłosierdziem a poszanowaniem prawa państwowego. Wspólnoty pomagające osobom w potrzebie muszą zarazem uwzględniać obowiązujące przepisy, aby nie podważać wiarygodności swojego świadectwa.
Konsekwencje dla wspólnot religijnych
Orzeczenie podkreśla, że wspólnoty religijne zachowują prawo do swobodnego sprawowania nabożeństw, nie oznacza to jednak zapewnienia osobom naruszającym prawo imigracyjne ochrony przed działaniami służb. Historia pokazuje, że próby stawiania Kościoła ponad prawem prowadziły do konfliktów osłabiających zarówno świadectwo wiary, jak i zaufanie społeczne. Dyskusje toczące się w naszym kraju również skłaniają do zachowania ostrożności.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












