Badanie Evangelical Alliance UK wykazuje, że ewangelikalni stanowią niemal dwie trzecie praktykujących chrześcijan w Wielkiej Brytanii i rosną dzięki wierności Pismu Świętemu.
Badanie przeprowadzone przez brytyjski Alians Ewangeliczny (Evangelical Alliance UK) z okazji 180. rocznicy powstania organizacji wskazuje, że 12,3 mln Brytyjczyków podziela przekonania ewangelikalne, a 8 mln wyraźnie utożsamia się z tym nurtem. Dane zebrane przez Whitestone iSight wśród ponad 8 tys. dorosłych pokazują, że ewangelikalni stanowią już niemal dwie trzecie praktykujących chrześcijan w Wielkiej Brytanii. Wyniki ukazują również wyraźne przemiany demograficzne i wskazują na trwałe źródło wzrostu.
Kondycja ruchu w Wielkiej Brytanii
Evangelical Alliance UK zebrał dane, które ukazują żywy i zróżnicowany obraz brytyjskiego ruchu ewangelikalnego. Szeroko rozumianą tożsamość ewangelikalną deklaruje 5,5 mln osób, a 2,6 mln pozostaje wiernych klasycznej tradycji protestanckiej. Najliczniejszą grupę wyznaniową w tym nurcie stanowią zielonoświątkowcy – to 29 procent badanych.
Pod względem liczebności kolejne miejsca zajmują anglikanie i katolicy. Taki rozkład pokazuje, że ewangelikalizm przyciąga ludzi wywodzących się z różnych tradycji kościelnych, jeśli Słowo Boże pozostaje w centrum nauczania. Kościół wzrasta tam, gdzie przesłanie Pisma nie jest osłabiane.
Przemiany demograficzne
43 procent osób utożsamiających się z klasycznym ewangelikalizmem nie ukończyło 35. roku życia. Z mniejszości etnicznych wywodzi się 30 procent całego ruchu, natomiast wśród chrześcijan o klasycznej tożsamości ewangelikalnej osoby czarnoskóre stanowią 27 procent. Mężczyźni stanowią 60 procent badanych.
Liczby te pokazują, że ruch przyciąga zarówno młodsze pokolenia, jak i osoby z różnych środowisk kulturowych. Podobne zjawisko obserwujemy w Polsce – kościoły, w których Słowo Boże zajmuje centralne miejsce, przyciągają młodych dorosłych oraz rodziny z różnych środowisk. Ta żywotność demograficzna nie wynika z działań marketingowych, lecz z wierności przesłaniu Pisma.
Biblijne źródło żywotności
Wzrost nie jest wynikiem doraźnych strategii. Jak czytamy w Księdze Izajasza: „Tak słowo moje, które wychodzi z ust moich, nie wraca do mnie bezowocne, lecz wykonuje to, co mi się podoba, i spełnia to, do czego je posłałem” (Iz 55,11). Ta pewność jest fundamentem, na którym można budować trwałą wspólnotę.
Wielu liderów wspólnot zauważa, że tam, gdzie Pismo jest głoszone z mocą, bez rozmywania jego przesłania, pojawiają się nowe osoby, a wierni na nowo angażują się w życie Kościoła. Wśród polskich chrześcijan coraz częściej powraca pytanie: czy wierność Słowu wystarczy, by sprostać współczesnym wyzwaniom? Historia brytyjskiego ewangelikalizmu stanowi przekonujący dowód, że tak właśnie jest.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












