Sny jako narzędzie boskiej komunikacji
W Piśmie Świętym znajdujemy liczne przykłady, gdy władcy pogańscy otrzymywali niepokojące sny. Faraon ujrzał krowy i kłosy, a Nabuchodonozor wielki posąg i drzewo. W obu przypadkach sen nie przyniósł ulgi, dopóki nie pojawił się człowiek napełniony Duchem Bożym, który podał wykładnię zgodną z prawdą. Te historie uczą, że samo przeżycie snu nie wystarczy; konieczna jest jego właściwa interpretacja.
Pismo ostrzega jednak przed fałszywymi prorokami, którzy „opowiadają sny kłamliwe” (Jr 23,32 BW). Dlatego każdy przekaz nocny musi być poddany próbie. Apostoł Jan nakazuje: „Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga” (1 J 4,1 BW). Badanie to dokonuje się przez porównanie z niezmiennym Słowem oraz przez modlitwę o światło Ducha Świętego.
Taka droga ukazuje kilka zasadniczych prawd. Po pierwsze, sen od Boga nie jest jednorazowym wrażeniem, lecz trwa i powraca, aż człowiek zacznie szukać jego sensu. Po drugie, interpretacja nie wynika z ludzkiej pomysłowości, lecz z bliskości Ducha Świętego i posłuszeństwa Pismu. Po trzecie, prawdziwe przesłanie prowadzi do pokory i służby, a nie do wynoszenia się ponad innych.
W czasach, gdy wiele osób chętnie przyjmuje każde przeżycie duchowe za głos nieba, konieczne jest zachowanie biblijnej trzeźwości. Nie każdy sen jest proroczy, a niektóre mogą być jedynie odzwierciedleniem trosk dnia codziennego. Dlatego modlitwa o rozeznanie oraz regularne czytanie Pisma pozostają niezastąpione. Kto zaniedbuje te środki, łatwo może przyjąć za Boże to, co jest jedynie wytworem wyobraźni lub nawet podstępem przeciwnika.
Sen biblijny zawsze służy budowaniu ciała Chrystusowego, a nie zaspokajaniu ciekawości. Jeśli prowadzi do większej świętości, większej miłości do Pisma i większej gotowości do służby, można go uznać za dar. Jeśli natomiast wywołuje zamęt, pychę lub oddala od jasnych nakazów Słowa, należy go odrzucić. Taka postawa nie wynika z niedowierzania, lecz z czci dla Boga, który nie jest Bogiem nieładu, lecz pokoju.
W ten sposób sny, choć pozostają tajemniczym sposobem komunikacji, służą temu samemu celowi co Pismo: prowadzeniu człowieka do poznania woli Bożej i posłuszeństwa jej w codziennym życiu.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej










