Werset dnia · Środa, 29 lipca 2026
Dz 24:1-23
(1) A po pięciu dniach przybył arcykapłan Ananiasz z niektórymi prezbiterami oraz z rzecznikiem prawnym, niejakim Tertullusem; wnieśli oni przed namiestnikiem pozew przeciwko Pawłowi.
(2) A gdy został wezwany, Tertullus zaczął oskarżać, mówiąc: Wiele pokoju zażywamy dzięki tobie i reformom mającym miejsce w tym narodzie za sprawą twojej przezorności.
(3) Zawsze i wszędzie przyjmujemy to, najdostojniejszy Feliksie, z wszelką wdzięcznością.
(4) Aby zaś więcej cię nie trudzić, proszę, abyś nas pokrótce w swojej cierpliwości wysłuchał.
(5) Stwierdziliśmy bowiem, że ten człowiek [szerzy] zarazę i wywołuje powstania wśród wszystkich żydów po całym zamieszkałym świecie jako przywódca heretyckiego stronnictwa Nazarejczyków.
(6) Próbował on też zbezcześcić świątynię i jego schwytaliśmy.
(7) –
(8) Od niego też – jeśli wypytasz o to wszystko – sam się możesz dowiedzieć o tym, o co go oskarżamy.
(9) Żydzi również potwierdzili oskarżenie, zapewniając, że tak się sprawy mają.
(10) A gdy namiestnik skinął na niego, aby mówił, Paweł odpowiedział: Wiedząc, że od wielu lat jesteś sędzią tego narodu, w dobrej myśli podejmuję obronę w sprawach, które mnie dotyczą.
(11) Możesz sprawdzić, że nie upłynęło więcej niż dwanaście dni, odkąd przybyłem do Jerozolimy, aby złożyć pokłon [Bogu].
(12) I nie napotkali mnie świątyni na sporze z kimkolwiek, ani na wywoływaniu buntu tłumu czy to w synagogach, czy po mieście,
(13) ani też nie mogą dowieść przed tobą tego, o co mnie teraz oskarżają.
(14) To natomiast wyznaję przed tobą, że zgodnie z drogą, którą nazywają herezją w ten sposób służę ojczystemu Bogu, wierząc wszystkiemu temu, co zgodne z Prawem, oraz temu, co napisano u proroków;
(15) mam przy tym nadzieję względem Boga, [spełnienia] której również oni sami oczekują, że nastąpi zmartwychwstanie sprawiedliwych i niesprawiedliwych.
(16) W tym też sam usilnie się staram mieć sumienie nieskazitelne wobec Boga i ludzi zawsze.
(17) A po wielu latach przybyłem, aby mojemu narodowi uczynić wsparcie oraz [złożyć] ofiary,
(18) przy których napotkali mnie w świątyni, po dokonaniu oczyszczenia, bez tłumu i bez zgiełku,
(19) jacyś żydzi z Azji, którzy powinni tu być przed tobą i oskarżać, jeżeli mają coś przeciwko mnie.
(20) Albo niech ci oto sami powiedzą, jaką nieprawość znaleźli u mnie, gdy stałem przed sanhedrynem.
(21) Chyba tylko ten jeden okrzyk, który wydałem, gdy stałem pośród nich: Jestem dziś postawiony przed waszym sądem z powodu zmartwychwstania.
(22) Feliks zaś odroczył ich, dokładniej zaznajomiony z tym, co dotyczy Drogi, powiedział: Gdy dowódca Lizjasz przybędzie, wydam postanowienie w waszej sprawie.
(23) Rozkazał setnikowi strzec go, stosować ulgę i nikomu z jego bliskich nie bronić mu posługiwać.
|
Polecamy Wesprzyj Fundację USW Fundacja „Ulica Swoje Wie" wspiera chrześcijan w trudnej sytuacji — w Polsce i za granicą. Przekazując 1,5% podatku na KRS 0000498479 nic nie tracisz — te pieniądze i tak idą z Twojego podatku do skarbu państwa. Możesz je skierować tam, gdzie naprawdę pomogą — do osób, które dziś ich najbardziej potrzebują. |
Codzienne czytania z lekcjonarza LCMS (Lutheran Service Book, 2007).
Werset przygotowany dla newslettera JesusNews.pl. Przekład: EIB.







