Planned Parenthood: tragiczne skutki zaniedbań

image: Internet

Życie Nakary Alston, mieszkanki Nowego Jorku, legło w gruzach po decyzji podjętej w chwili zwątpienia. Odkrywszy ośmiotygodniową ciążę krótko po rozstaniu z partnerem, w akcie desperacji wybrała aborcję w placówce Upper Hudson Planned Parenthood. To, co miało być końcem jej rozterek, stało się początkiem koszmaru. Po zabiegu kobieta zmagała się z obfitym krwawieniem i dotkliwym bólem, które trwały tygodniami. Zgłaszając problem personelowi, usłyszała uspokajające słowa, że wszystko jest w porządku – przecież widzieli jej dziecko po aborcji. Rzeczywistość okazała się jednak inna.

Dramatyczne odkrycie

Nieustające objawy skłoniły Alston do szukania pomocy w szpitalu. Tam, ku jej zdumieniu, lekarze stwierdzili, że dziecko nadal żyje w jej łonie. Jak relacjonuje „New York Times”, 12 tygodni po opłaconym zabiegu Nakara urodziła dziecko, które wkrótce po porodzie zmarło. Ta wstrząsająca historia, zakończona pozwem o błąd medyczny przeciwko Planned Parenthood, odsłoniła poważne uchybienia w działalności organizacji. Artykuł gazety, oparty na rozmowach z ponad pięćdziesięcioma osobami związanymi z placówkami, ukazał obraz niedofinansowania, przestarzałego sprzętu i niewyszkolonego personelu.

Głos krytyki i zaniedbane priorytety

Prezes Students for Life, Kristan Hawkins, wyraziła zdziwienie, że nawet „New York Times” dostrzega braki w realizacji misji Planned Parenthood, która miała wspierać kobiety. Abby Johnson, kiedyś pracownica organizacji, a dziś orędowniczka życia, wskazuje na używanie przeterminowanych leków i marnowanie środków na działania polityczne zamiast na opiekę. Krytycy twierdzą, że fundusze, zamiast poprawiać standardy medyczne, płyną na lobbing w sprawach aborcyjnych, co może tłumaczyć takie tragedie jak ta Nakary.

Światło Słowa Bożego

Z perspektywy ewangelicznego chrześcijaństwa historia ta jest wołaniem o refleksję. List do Efezjan napomina: „Niechaj nie wychodzi z waszych ust żadne złe słowo, lecz tylko dobre, które może budować, aby było zdatne do udzielania łaski tym, którzy tego słuchają” (Ef 4:29, Biblia Warszawska). Działania, które zamiast budować, niszczą życie, stoją w sprzeczności z tym wezwaniem. Planned Parenthood, mając nieść pomoc, zawiodło w chwili próby, pozostawiając kobietę w rozpaczy i odbierając szansę jej dziecku.

Boży zamysł i wartość życia

Pismo Święte przypomina również o Bożym planie: „Albowiem znam myśli, jakie myślę o was, mówi Pan, myśli o pokoju, a nie o niedoli, aby dać wam przyszłość i nadzieję” (Jer 29:11, Biblia Warszawska). Życie Nakary i jej dziecka miało przyszłość w zamyśle Stwórcy, lecz ludzkie zaniedbanie przerwało ten plan. Każda taka historia jest wezwaniem do ochrony najsłabszych i przypomnieniem, że życie jest darem, którego nie wolno lekceważyć.

Lekcja na przyszłość

Los Nakary Alston każe nam zadać pytanie: komu powierzamy troskę o życie? Ewangeliczni chrześcijanie, kierując się miłością i prawdą, powinni wspierać organizacje, które naprawdę chronią kobiety i dzieci. Ta tragedia to nie tylko oskarżenie wobec Planned Parenthood, ale i apel o czujność – by nasze wybory odzwierciedlały wiarę w świętość życia i nadzieję, jaką niesie Bóg. Niech jej historia poruszy serca do modlitwy i działania na rzecz świata pełnego łaski.

Inspirowane przez: https://www.christianpost.com/news/nyt-exposes-negligence-at-planned-parenthood-clinics.html

social media
JESUSNEWS
JESUSNEWS
Artykuły: 571

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *