Nigeria: narastająca przemoc pogłębia zagrożenie dla chrześcijan

 

 Nigeria w ogniu przemocy: Chrześcijanie pod presją

 

W sercu Afryki Nigeria od lat pozostaje miejscem naznaczonym przemocą i nieustanną walką o bezpieczeństwo. Kraj, w którym ziemia w wielu regionach przesiąknięta jest krwią niewinnych, ponownie znalazł się w centrum uwagi świata. Stany Zjednoczone, zaniepokojone narastającym zagrożeniem terrorystycznym, zdecydowały się wesprzeć Nigerię, wysyłając zespół wojskowy do działań przeciwko ugrupowaniom powiązanym z tzw. Państwem Islamskim. To pierwsza oficjalnie potwierdzona obecność amerykańskich sił zbrojnych w tym kraju od czasu nalotów przeprowadzonych 25 grudnia ubiegłego roku. Przedstawiciele Dowództwa Afrykańskiego USA podkreślają rosnącą współpracę z nigeryjskimi władzami, choć szczegóły misji  skoncentrowanej głównie na działaniach wywiadowczych pozostają niejawne.

Support Us

Decyzja Waszyngtonu nie jest przypadkowa. Nigeria od lat zmaga się z brutalną działalnością organizacji ekstremistycznych, takich jak Boko Haram, ISWAP czy powiązana z Al-Kaidą Lakurawa. Grupy te odpowiadają za dziesiątki tysięcy ofiar i miliony przesiedleńców. Szczególnie dramatyczna sytuacja panuje w tzw. Środkowym Pasie, gdzie konflikty przybierają na sile, a całe społeczności żyją w ciągłym strachu. W tym kontekście coraz częściej podnoszony jest zarzut, że państwo nie zapewnia wystarczającej ochrony swoim obywatelom, zwłaszcza chrześcijanom, którzy w wielu regionach stają się łatwym celem ataków.

Skala tragedii jest porażająca. Według raportu World Watch List 2026 na świecie zginęło 4849 chrześcijan tylko z powodu swojej wiary, z czego aż 3490 w samej Nigerii. Kraj tstał się jednym z najniebezpieczniejszych miejsc dla wyznawców Chrystusa.  miejscem, gdzie wiara bywa równoznaczna z wyrokiem śmierci. W odpowiedzi na rosnącą przemoc Nigeria została uznana za państwo szczególnego niepokoju w kwestii wolności religijnej.

Nigeryjskie władze zapowiadają działania naprawcze. Podjęto decyzję o rekrutacji pięćdziesięciu tysięcy nowych funkcjonariuszy policji, by powstrzymać falę przemocy. Pytanie jednak pozostaje otwarte: czy zwiększenie liczebności służb wystarczy, by zatrzymać kryzys, który trwa już niemal dwie dekady? Problem Nigerii jest bowiem głębszy, sięga napięć religijnych, etnicznych i społecznych, a także bezkarności sprawców wielu ataków.

Stany Zjednoczone już wcześniej prowadziły loty rozpoznawcze z terytorium Ghany, co pokazuje, jak poważnie traktują destabilizację regionu. Historia uczy jednak, że sama obecność zagranicznych sił rzadko przynosi trwały pokój. Prawdziwa zmiana musi dokonać się wewnątrz kraju  poprzez zdecydowaną walkę z korupcją, bezprawiem i ideologią nienawiści.

W obliczu tej tragedii trudno nie dostrzec również duchowego wymiaru konfliktu. Chrześcijanie w Nigerii każdego dnia stają przed wyborem między strachem a wiernością swojej wierze. Słowa apostoła Pawła brzmią dziś szczególnie mocno: „Nie dał nam Bóg ducha bojaźni, lecz mocy i miłości, i powściągliwości” (2 Tm 1:7 BW). Dla wielu wierzących nie są one jedynie cytatem – są codzienną rzeczywistością.

Społeczność międzynarodowa nie może pozostać obojętna. Milczenie wobec takiej skali cierpienia staje się cichym przyzwoleniem na dalszą przemoc. Nigeria potrzebuje nie tylko wsparcia militarnego, ale także globalnej solidarności i presji na rzecz realnej ochrony najbardziej zagrożonych.

Patrząc na dramat tego kraju, nasuwa się pytanie: jak długo świat będzie przyglądał się tragedii bez zdecydowanej reakcji? Każdy dzień przynosi nowe ofiary, kolejne rodziny tracą bliskich, a świątynie zamieniają się w ruiny. Jeśli cywilizowany świat nie podejmie stanowczych kroków, historia może osądzić tę obojętność bardzo surowo.

Nigeria potrzebuje dziś nie tylko strategii politycznych i wojskowych, lecz także odważnego głosu sumienia. Bo walka, która się tam toczy, jest nie tylko konfliktem o terytorium czy wpływy,  jest także walką o godność człowieka i prawo do życia w wierze. Nie możemy odwracać wzroku. Los Nigerii jest wezwaniem do czujności, solidarności i działania, aby światło nadziei mogło rozproszyć mrok, który wciąż spowija ten kraj.

 

social media
JESUSNEWS
JESUSNEWS
Artykuły: 571