Dar proroctwa – między powołaniem, a zwiedzeniem

 Dar proroctwa w cieniu manipulacji i fałszu

Proroctwo jako święty dar dla Kościoła

Dar proroctwa jest jednym z największych duchowych darów, jakie Duch Święty dał Kościołowi. Jego celem nie jest sensacja ani budowanie pozycji proroka, lecz zbudowanie Ciała Chrystusa. Pismo mówi jasno:

„A ten, kto prorokuje, mówi do ludzi ku zbudowaniu, napomnieniu i pocieszeniu” (1 Kor 14:3 BW).

Proroctwo jest służbą odpowiedzialną. Jest głosem, który ma prowadzić do nawrócenia, świętości i jedności z Bogiem. Każde proroctwo, które odciąga od Chrystusa, od Słowa Bożego i od Kościoła, nie pochodzi od Ducha Świętego.

Support Us

Współczesne wypaczenia daru proroctwa

Dzisiaj obserwujemy niepokojące zjawisko: proroctwo bywa sprowadzane do widowiska. Media społecznościowe stały się amboną dla wielu samozwańczych proroków, którzy głoszą spektakularne wizje, polityczne przepowiednie i osobiste „słowa od Boga”, często bez jakiegokolwiek biblijnego fundamentu.

Takie „proroctwa” często sieją strach, podziały i sensację, zamiast budować wiarę. Zamiast prowadzić do pokuty, prowadzą do ekscytacji i kultu osoby proroka. To poważne wypaczenie daru Ducha Świętego.


Biblijne kryteria rozeznania proroctwa

Słowo Boże daje nam jasne kryteria rozeznania:

„Umiłowani, nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga” (1 J 4:1 BW).
„Wszystko badajcie, a co dobre, tego się trzymajcie” (1 Tes 5:21 BW).

Każde proroctwo musi być sprawdzane przez:

  • zgodność z Pismem Świętym,

  • owoce w życiu proroka,

  • wpływ na Kościół (czy buduje, czy dzieli),

  • świadectwo wspólnoty i liderów duchowych.

Bóg nie zaprzecza sam sobie. Duch Święty nigdy nie prowadzi w sprzeczności z Pismem.

Wielu wiernych i liderów nie potrafi odróżnić autentycznego działania Ducha Świętego od ludzkich domysłów czy wręcz manipulacji. Zamiast poddawać słowa proroków biblijnej weryfikacji, przyjmują je bezrefleksyjnie, co prowadzi do duchowego chaosu. Tego rodzaju postawa jest nie tylko niebezpieczna, ale również sprzeczna z nakazem Pisma.


Proroctwo, a odpowiedzialność proroka

Prorok nie jest gwiazdą sceny duchowej. Jest sługą.
Każdy, kto twierdzi, że mówi w imieniu Boga, bierze na siebie ogromną odpowiedzialność. Słowo wypowiedziane w imieniu Pana może podnieść człowieka lub go zniszczyć. Dlatego prorok musi żyć w pokorze, w świętości i w poddaniu wspólnocie.

Prawdziwe proroctwo rodzi się na kolanach, nie przed kamerą. Rodzi się w modlitwie, nie w pragnieniu popularności. Wskazuje na Chrystusa, nie na proroka.


Nadzieja i powołanie dla Kościoła

Pomimo zamieszania i zwiedzenia, Bóg nie przestał mówić do swojego ludu. Dar proroctwa jest nadal potrzebny Kościołowi. Bóg wzbudza ludzi, którzy w ciszy i pokorze służą tym darem, przynosząc pocieszenie, korektę i zachętę.

Kościół jest wezwany, by nie odrzucać proroctwa, ale by je oczyszczać i porządkować według Słowa Bożego.

„Nie gaście Ducha. Proroctw nie lekceważcie” (1 Tes 5:19–20 BW).


Wezwanie do czujności i świętości

Żyjemy w czasach, gdy wielu mówi w imieniu Boga, ale nie wszyscy są posłani przez Boga. Dlatego potrzebujemy duchowej dojrzałości, rozeznania i zakorzenienia w Piśmie.

Proroctwo ma wrócić do swojej właściwej roli: służyć chwale Boga, zbudowaniu Kościoła i przygotowaniu wierzących na spotkanie z Chrystusem.

W czasach, gdy zwiedzenie zdaje się przybierać na sile, musimy tym bardziej trzymać się fundamentu, jakim jest Pismo Święte. Ono jest naszym drogowskazem, który nigdy nie zawiedzie. Niech nasze serca będą czujne, a nasze kroki – prowadzone przez Ducha, byśmy nie zboczyli z wąskiej ścieżki prawdy. Tylko wtedy dar proroctwa odzyska swoje właściwe miejsce w życiu Kościoła, stając się narzędziem Bożego błogosławieństwa, a nie źródłem zgorszenia czy podziałów.

Niech nasze wspólnoty będą miejscem, gdzie Duch Święty działa w mocy, ale w porządku i w prawdzie. Niech proroctwo będzie światłem, a nie hałasem. Niech prowadzi do świętości, a nie do sensacji.

social media
JESUSNEWS
JESUSNEWS
Artykuły: 571