
Biblia ukazuje walkę z mocami duchowymi i zwycięstwo Chrystusa, ostrzegając przed skrajnościami w podejściu do cierpienia.
Biblia przedstawia świat jako miejsce rzeczywistej, choć niewidzialnej walki, w której moce duchowe oddziałują na narody i poszczególnych ludzi. Apostoł Paweł przypomina w Ef 6,12, że zmagamy się nie z ciałem i krwią, lecz z nadziemskimi władzami, władcami świata ciemności i złymi duchami w okręgach niebieskich. Stary Testament ukazuje tło tej walki, a Nowy Testament wskazuje na jej rozstrzygnięcie na krzyżu. Współczesne podejścia często oscylują między dwiema skrajnościami, z których żadna nie oddaje pełnego obrazu przedstawionego w Piśmie Świętym.
Starotestamentowe świadectwa o duchowych władcach
W Pwt 32,8 czytamy, że Najwyższy, rozdzielając narody, wyznaczył im granice według liczby synów Bożych. Ps 82 ukazuje sąd nad upadłymi władcami, którzy mieli rządzić narodami, lecz popadli w nieprawość i zostali skazani na śmierć. W Dn 10,13 opisano opór księcia Persji – istoty duchowej, która przez dwadzieścia jeden dni przeciwstawiała się wysłannikowi niebios. Fragmenty te wskazują, że za widzialnymi wydarzeniami stoją osobowe moce obdarzone rozumem i wolą.
Także w Polsce pytania o duchowy wymiar cierpienia pojawiają się, gdy wierni stykają się z sytuacjami, których nie sposób wyjaśnić wyłącznie przyczynami medycznymi lub społecznymi. Kościół staje wówczas przed koniecznością powrotu do tych fragmentów Pisma Świętego, aby nie pomijać ani duchowego wymiaru cierpienia, ani odpowiedzialności człowieka za grzechy – własne lub cudze.
Zwycięstwo Chrystusa nad władzami
W Kol 2,15 czytamy, że Chrystus rozbroił nadziemskie władze i zwierzchności, wystawił je na widok publiczny i odniósł nad nimi triumf. Skuteczność Ewangelii nie zależy więc od powtarzania specjalnych rytuałów. Kościół otrzymał natomiast nakaz misyjny zapisany w Mt 28,18–19: Chrystusowi została dana wszelka władza w niebie i na ziemi, dlatego Jego uczniowie mają iść i pozyskiwać uczniów ze wszystkich narodów.
Głoszenie Słowa i posłuszeństwo temu nakazowi pozostają podstawowymi sposobami przeciwstawiania się wpływom ciemności. Wspólnota wierzących powraca więc do prostego głoszenia Ewangelii, zamiast szukać dodatkowych praktyk, które mogłyby przesłonić centralne znaczenie krzyża.
Jak unikać skrajności w podejściu do mocy duchowych
Jedna skrajność każe upatrywać w każdym cierpieniu demonicznego działania i widzieć rozwiązanie wyłącznie w wypędzeniu demona, z pominięciem odpowiedzialności za grzech oraz potrzeby leczenia zaburzeń psychicznych. Druga całkowicie odrzuca istnienie duchowych przeciwników i tłumaczy wszelkie zaburzenia wyłącznie czynnikami medycznymi. Obie postawy odbiegają od biblijnego obrazu, który uznaje realność mocy nadprzyrodzonych, a zarazem nie zwalnia z troski o zdrowie psychiczne.
Dale Moreau, biblista i doktor teologii, zwraca uwagę, że diagnoza medyczna nie przekreśla potrzeby modlitwy ani posługi Słowa. W polskich zborach ewangelicznych toczą się dyskusje o zachowaniu równowagi między modlitwą wstawienniczą a pomocą psychologiczną dla wiernych zmagających się z problemami psychicznymi.
Pismo Święte nie pozostawia wątpliwości co do istnienia tych mocy, kieruje jednak uwagę przede wszystkim na zwycięstwo, które Chrystus już odniósł.
O prześladowaniu ewangelików:
Kronika miasta Boguszow-Gottesberg (Boża Góra) - kliknij, aby dowiedzieć się więcej












